Dziś odbyły się, bardzo emocjonujące spotkania I ligi. Nie brakowało niespodzianek. GKP Gorzów Wielkopolski wygrało swoje spotkanie z Górnikiem Łęczna, natomiast Korona Kielce przegrała u siebie z GKS Jastrzębie. W innych spotkaniach, Odra Opole pokonała Znicz, Motor ograł Tur, a Flota zainkasowała trzy punkty w meczu ze Stalą.
Pierwsza porażka Górnika
Górnik Łęczna doznał pierwszej porażki w tym sezonie. Pogromcą drużyny z Łęcznej, okazał się GKP. Drużyna z Gorzowa, prowadziła już od początku spotkania. W 7. minucie Piotr Ruszkul wyprowadził swoich kolegów na prowadzenie. Na tablicy wyników, nic się nie zmieniało do 27. minuty. Wtedy to, zmienił się wynik tego meczu. Emil Drozdowicz strzelił drugą bramkę dla Gorzowa. Łęczna zdobyła przed przerwą kontaktowego gola. Strzelił go, Marcin Truszkowski. Po przerwie mimo kilku okazji, nie padło więcej bramek. Łęczna wraca do domu bez punktów.
Korona bez obrony

Korona Kielce przegrywa wszystko co może. Drużyna ma jeden cel. Jest to oczywiście awans do Ekstraklasy. Jednak od początku sezonu, chyba Korona chce spaść z I ligi. Nie zdobyła do tej pory żadnego punktu. Dziś miała okazję aby zdobyć pierwszy punkt. Jak zwykle, początek miała bardzo dobry. Edi wykorzystał karnego w 27. minucie. Obrona Korony, pozostawia jednak wiele do życzenia. GKS Jastrzębie stworzyło sobie kilka okazji do zdobycia bramki. Zdobyli ją pod koniec pierwszej części gry. Po przerwie, Korona wyszła jak sparaliżowana. Jastrzębie wykorzystało to bezlitośnie i strzeliło bramkę. Trzy minuty później, był już remis. Michałek wyprowadził swój zespół na długo oczekiwany remisowy rezultat. W 82. minucie GKS znów zaskoczył Koronę. Tym razem Wieczorek okazał się katem. Korona przegrała kolejne spotkanie. Jest w tej chwili ostatnia w tabeli I ligi.
Motor i Flota zwyciężają u siebie
Motor Lublin wygrał pierwszy mecz w tym sezonie. Mimo że, w meczu z Turem długo utrzymywał się bezbramkowy remis, to jednak gospodarze wygrali po golu Iwanickiego.
W Świnoujściu Flota pokonała Stal Stalowa Wola 1 : 0. Wallace zdobył zwycięską bramkę. Te spotkanie było bardzo emocjonujące. Nie brakowało dramaturgii. Jednak to Flota zwyciężyła. Stal musi obejść się smakiem.
Odra zaskakuje, Widzew nie
Odra Opole zaskakująco wygrała swoje spotkanie ze Zniczem Pruszków. Nikt nie spodziewał się, takiego obrotu wydarzeń. Bohaterem został Tomasz Copik. Ciekawe jak ta porażka wpłynie na Znicz w następnych meczach.
Widzew zgodnie z przewidywaniami wygrał. Dolcan Ząbki to jednak kilka klas gorszy zespół. Od początku łodzianie podyktowali, trudne warunki dla gospodarzy. W 20. minucie gola zdobył Marcin Robak. Dolcan zdołał wyrównać. Korkuć czuł się, chwilę szczęśliwy. Po przerwie Widzew dołożył dwa gole. Mindaugas Panka i Przemysław Oziębała zapewnili zwycięstwo Widzewowi.











