11. kolejka I ligi zapowiada się interesująco, lecz wszystkie spotkania pozostaną w cieniu prawdziwego hitu, jaki będzie miał miejsce w Wodzisławiu. Prowadzące na zapleczu Ekstraklasy Podbeskidzie zmierzy się z niepokonanym jak dotąd Piastem Gliwice.
Pojedynek niepokonanych drużyn

Absolutnym hitem 11. kolejki I ligi jest starcie dwóch niepokonanych drużyn. W Wodzisławiu w roli gospodarza wystąpi Piast Gliwice, a jego rywalem będzie przewodzące w stawce Podbeskidzie Bielsko-Biała. Do tej pory „Górale” wygrali osiem spotkań i dwukrotnie remisowali, natomiast gliwiczanie wygrywali czterokrotnie i aż sześć razy mecze z ich udziałem kończyły się podziałem punktów. Podbeskidzie ma znacznie lepszą ofensywę, bo w dotychczasowych spotkaniach zdobyło 25 goli, a Piast zaliczył zaledwie 14 trafień. Jednak defensywa jest atutem zespołu z ulicy Okrzei, bo po stronie strat mają oni zaledwie pięć bramek, natomiast bielszczanie mają o jednego gola straconego więcej. Historia dotychczasowych spotkań przemawia za Piastem. Obie ekipy spotykały się ze sobą 12 razy, z czego połowę tych pojedynków wygrali gliwiczanie, Podbeskidzie zwyciężało dwukrotnie, a cztery razy mecz nie został rozstrzygnięty. Historia jednak nie zawsze bierze górę, bo przecież kiedyś trzeba ją zmienić, a Podbeskidzie stoi przed ogromną szansą zapisania najpiękniejszych kart w dotychczasowych 15 latach istnienia.
Pościg ŁKS-u

Wicelider podejmie na własnym stadionie Górnika Polkowice. Oczywiście faworyt w tym spotkaniu może być tylko jeden, ale gości nie można lekceważyć, bo jak do tej pory polkowiczanie spisują się nadspodziewanie dobrze. Beniaminek znajduje się w tej chwili na siódmej pozycji i choć do tej pory zwyciężał wyłącznie u siebie, to jednak w meczach wyjazdowych potrafił postawić wysokie wymagania przed Podbeskidziem czy ekipą z Gorzowa. ŁKS ma jednak zespół na tyle doświadczony, że nie powinien pozwolić na wydarcie choćby jednego punktu i w efekcie ścigać prowadzące w tabeli Podbeskidzie.
Sprawdzian Sandecji












