Pogoń Szczecin znów gładko wygrała i pozostała na szczycie tabeli. Zaraz za nią plasuje się Zawisza Bydgoszcz, który zwyciężył z Sandecją Nowy Sącz. Z kolei z dna tabeli odbiła się Olimpia Elbląg, wygrywając z GKS-em Bogdanka. W 18. kolejce I ligi towarzyszyło nam wiele emocji. Oto krótki opis meczów minionego weekendu.
Olimpia Elbląg 1:0 GKS Bogdanka
18. kolejkę I ligi zainaugurował mecz w Elblągu, gdzie miejscowa Olimpia podejmowała GKS Bogdanka. Olimpia jest najpoważniejszym kandydatem do spadku, gdyż zajmuje ostatnie miejsce. Z kolei GKS Bogdanka ma aspiracje na awans, zajmując siódme miejsce w tabeli. Wynik kompletnie nie odzwierciedlił sytuacji w lidze. W pierwszej połowie miały miejsce dwie groźnie sytuacje. Pierwszą w 34. minucie mieli gospodarze, gdy groźnie w pole karne zagrał Daniel Koczon, a bramkarz z trudem wyłapał piłkę. Po dziesięciu minutach w świetnej sytuacji był Michał Zuber, jednak jego strzał został wybroniony. W drugiej połowie spotkania Olimpia przycisnęła i po sześciu minutach gry po świetnym dograniu Daniela Koczona bramkarza gości nie zdołał pokonać Bartosz Iwan. Gospodarze dopięli swego w 66. minucie meczu, gdy po dośrodkowaniu Mariusza Muszalika piłkę do siatki głową wbił Iwan. Olimpia utrzymała prowadzenie i zwyciężyła z siódmą drużyną I ligi.
Ruch Radzionków 1:0 Dolcan Ząbki

W tym samym czasie odbył się mecz w Radzionkowie. Przed meczem oba zespoły miały równą ilość punktów, ale Ruch rozegrał jeden mecz mniej. Pierwszą groźną sytuację widowiska w Radzionkowie widzieliśmy już po dwóch minutach gry, kiedy to Pulkowski ładnym strzałem z 15 metrów trafił w poprzeczkę. To była pierwsza i ostatnia groźna okazja w pierwszej połowie, która nie należała do najciekawszych. Druga część spotkania rozpoczęła się bramką dla gospodarzy. Po kontrze Cidrów, Michał Mak zagrał na lewą stronę do Krzywickiego, a ten świetnie dograł do Adama Giesy, który strzelił jedyną bramkę w sobotnim meczu. Później prowadzenie próbowali podwyższyć Bartosz Kopacz i Marcin Krzywicki, ale wynik wciąż się nie zmieniał. Swoją szansę na bramkę mieli także goście, gdy Michał Pulkowski z pięciu metrów posłał piłkę nad poprzeczkę. Mecz zakończył się zwycięstwem 1:0 Ruchu Radzionków, który wyprzedził Dolcana Ząbki i ma szansę wyprzedzić Wartę Poznań, jeśli ta nie wygra swojego meczu z Arką Gdynia.
Olimpia Grudziądz 4:1 Kolejarz Stróże
W Grudziądzu było wszystko, co potrzebne jest w dobrym meczu piłki nożnej. Było sporo bramek i nie brakowało emocji. Jako pierwszy dostarczył ich Maciej Dąbrowski, który po kwadransie gry po dośrodkowaniu w pole karne pokonał bramkarza Kolejarza. Goście zdążyli odpowiedzieć jeszcze w pierwszej połowie spotkania za sprawą trafienia Rafała Zawiślana. W drugiej połowi nic nie zapowiadało tego, co stało się w ostatnim kwadransie spotkania, choć widać było dominację gospodarzy. Olimpia dopięła swego i kwadrans przed końcem spotkania Mariusz Krzyszak wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Po siedmiu minutach Łukasza Lisaka pokonał Janusz Dziedzic, a wynik spotkania ustalił w 86. minucie Piotr Ruszkul. Ostatecznie Olimpia Grudziądz efektownie pokonała Kolejarza Stróże i jest już coraz dalej strefy spadkowej.













