Już w piątkowy wieczór piątą serię gier rozpoczynają zespoły mające najbliżej do T-Mobile Ekstraklasy. Emocji nie zabraknie, w szczególności w sobotę, która tradycyjnie zapewni najwięcej meczów i sporo piłkarskich doznań.
5. kolejkę gier I ligi otwiera mecz GKS-u Katowice z Flotą Świnoujście. Obydwa zespoły jak na razie zawodzą, przy czym gospodarze nadal czekają na pierwsze zwycięstwo, a Flota notuje remis, wygraną i porażkę. Ten mecz może okazać się przełomowy dla jednej z drużyn. Tradycyjnie już najwięcej spotkań obejrzymy w sobotę. Tym sposobem o 17:00 zagra GKS Bogdanka z Dolcanem Ząbki. Piłkarze z Łęcznej jeszcze nie zaznali smaku remisu, mając na koncie dwie wygrane i dwie porażki. Dolcan jak na razie spisuje się zaskakująco dobrze i okupuje 4. pozycję w tabeli.

Spore emocje czekają kibiców w Gdyni, gdzie lokalna Arka podejmować będzie Olimpię, tę z Elbląga. Spadkowicze z ekstraklasy to na dzień dzisiejszy najgorszy zespół I ligi, a przygoda na zapleczu może faktycznie być tylko rocznym przystankiem, jednak na drodze do II ligi. Olimpia bez zwycięstwa, za to z trzema remisami zajmuje 15. miejsce. Spotkanie beniaminków – Wisły Płock oraz Olimpii Grudziądz zapowiada się całkiem ciekawie. To z uwagi na fakt, że Wisła notuje niezłe wyniki i obecnie jest już na 5. lokacie w tabeli, a Olimpii po czterech kolejkach brakuje stabilizacji formy.
Zespoły, które na początku rozgrywek typowane były do awansu oraz spadku, zajmują teraz całkowicie odwrotne pozycje. O kim mowa? Odpowiednio o Polonii Bytom, która pławi się w dolnych rejonach tabeli, a także o liderze I ligi – Termalice Bruk-Bet. Piłkarze z Niecieczy radzą sobie niespodziewanie dobrze pod wodzą Dusana Radolsky’ego i pozostaje pytanie, jak długo pociągną taką formę. W Bydgoszczy Zawisza podejmie Ruch, ten o mniejszej renomie, bo z Radzionkowa. Gospodarze sobotniego meczu jeszcze nie przegrali, a goście jak dotąd grają bardzo „równo” – zwycięstwo, dwa remisy i porażka oraz bilans bramkowy na zero.
Ostatnim z sobotnich meczów jest starcie „Dumy Pomorza” z Sandecją. Mecz o tyle ciekawy, że Pogoń wreszcie wskazywana jest jako pewniak do awansu, a Sandecja w poprzednim sezonie pokazała, że potrafi walczyć o najwyższe cele zaplecza ekstraklasy. Jak na razie niestety gracze z Nowego Sącza zawodzą, a Pogoń sukcesywnie realizuje plan walki o awans. Pierwsi w niedzielę na boisko wybiegną piłkarze Warty Poznań, którzy w Wielkopolsce zmierzą się z Piastem Gliwice. Rewelacja wiosny ostatnich rozgrywek jak dotąd zawodzi, przy świetnej postawie gliwiczan, czających się za plecami lidera. Tabelę zamyka mecz Kolejarza z KS Polkowicami, a gracze z Dolnego Śląska mogliby pokusić się wreszcie o inny wynik niż remis, bo na razie tylko to mają na swoim koncie.











