W niedzielę o godzinie 12.00 Warta Poznań w ramach 4. kolejki I ligi pokonała na własnym obiekcie GKS Jastrzębie. Wiele emocji przyniósł kibicom mecz kandydatów do pierwszego miejsca: Zagłębia Lubin i Widzewa Łódź. „Miedziowi” ostatecznie pokonali aż 4:3 ekipę z Łodzi. W innych meczach Górnik Łęczna pokonał Flotę Świnoujście, Kmita Zabierzów zremisowała bezbramkowo ze Zniczem Pruszków, a spotkanie Odry Opole z Tur Turkiem również zakończyło się podziałem punktów.
W pierwszym niedzielnym spotkaniu 4.kolejki I ligi Warta Poznań pokonała na własnym stadionie GKS Jastrzębie, 3:1. Zwycięstwo Warcie zapewnił Sergio Batata, strzelec trzech bramek.
Warta od początku podyktowała trudne warunki gry. Nie pozwoliła gościom z Jastrzębia rozwinąć skrzydeł. Poznaniaków do zwycięstwa poprowadził Sergio Batata, który zaliczył pierwszego hat-tricka w tym sezonie w rozgrywkach I ligi. GKS odpowiedział jedną bramką Bartłomieja Grabczyńskiego, lecz był to tylko gol honorowy. Zwycięstwo dało Warcie awans na trzecie miejsce na zapleczu ekstraklasy.
Cóż za emocje, cóż za mecz…

O godzinie 17.00 na murawę stadionu w Polkowicach wybiegli gracze Zagłębia oraz Widzewa Łódź. Obie te drużyny przymierzane są przez wielu ekspertów do mistrzostwa I ligi. Już w 1. minucie meczu nowy nabytek Widzewa, Marcin Robak mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, jednak nie trafił on do pustej bramki. Dwadzieścia minut później po dośrodkowaniu Patryka Klofika świetnym strzałem z główki popisał się Michał Stasiak, który wyprowadził Zagłębie na jednobramkowe prowadzenie. Kilkadziesiąt minut później Łukasz Masłowski zdobył wyrównującego gola. W ostatnich sekundach pierwszej połowy meczu Ilian Mincanski, który wykorzystał świetne podanie kolegi z drużyny umieścił piłkę w siatce i tym samym Zagłębie Lubin objęło prowadzenie. W 49. minucie na 3:1 podwyższył Wojciech Kędziora. Kilka minut później swoją drugą bramkę dla Widzewa zdobywa Łukasz Masłowski. Nowy nabytek łódzkiego zespołu Mielcarz popisał się w 64. minucie bardzo dobrą interwencją i tym samym uratował swój zespół przed stratą gola. Marcin Robak 3 minuty później po dużym zamieszaniu w polu karnym Zagłębia umieszcza piłkę w siatce i doprowadza do stanu 3:3. Piłkarze Widzewa cieszyli się z wyrównania zaledwie kilka chwil, ponieważ po bramce byłego napastnika Korony w polu karnym Widzewa faulowany był jeden z zawodników Zagłębia i tym samym sędzia odgwizdał rzut karny, który pewnie wykorzystał Ilian Micanski. Ostatecznie mecz ten zakończył się wynikiem 4:3 i dlatego też trzy punkty zgarniają gospodarze tego starcia.
Odra nareszcie zdobywa upragniony punkt
Odra Opole dopiero w 4. kolejce I ligi zdobyła swój pierwszy punkt. Gracze z Opola zremisowali z Turem Turkiem 2:2. Na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Józefowicz. Do wyrównania doprowadził Hyży, a następnie jeden z jego kolegów wyprowadził Tura na prowadzenie. W 70. minucie po raz drugi do siatki rywali trafił Józefowicz. Spotkanie to było bardzo wyrównane i tym samym zakończyło się remisem 2:2.











