Pomimo reprezentacyjnych emocji i barażowych starć najwyższej wagi zaplecze T-Mobile Ekstraklasy również będzie miało swoje pięć minut w nadchodzący weekend. Emocji nie zabraknie, więc zapraszamy serdecznie do śledzenia wyników razem naszym serwisem.
Źle się dzieje w Poznaniu. Mówię o zielonych dzielnicach stolicy Wielkopolski. Rycerze wiosny sezonu minionego zawodzą, co poskutkowało zmianą trenera – na ławce zameldował się ostatnio Jarosław Araszkiewicz. Prezes klubu, Izabella Łukomska-Pyżalska, przyznała, że szkoleniowiec będzie miał trzy mecze, by przekonać ją do siebie. Pierwszy z nich wyszedł bardzo bezbarwnie, ponieważ Warta zremisowała bezbramkowo z Arką. Na szczęście, teraz zadanie będzie jeszcze prostsze: wygrać trzeba z przedostatnim zespołem w tabeli, Polonią Bytom.

Próbuje, próbuje Piast wrócić do ekstraklasy. A co nie udało się rok temu, powinno udać się w tym sezonie – musieli pomyśleć sobie zawodnicy i podobnie do Termaliki realizują założone cele. Czego brakuje? Punktów oczywiście, bo od miejsca premiowanego awansem dzielą gliwiczan trzy oczka. Arka za to chyba zauważyła, że nie tylko nie trzeba, ale wręcz nie przystoi okupować ostatnich miejsc w tabeli. Po słabym początku w Gdyni pojawiają się punkty i wiosna będzie na pewno bardziej optymistyczna, jednak do ekstraklasy jeszcze długa droga.
Mecz z rodzaju „o sześć punktów”, w którym każdy z zespołów powinien gryźć trawę do końcowego gwizdka. Olimpia Elbląg prezentuje się tragicznie, z zaledwie dwoma zwycięstwami na koncie, i pozostaje czerwoną latarnią ligi. Sytuację poprawiło na pewno ostatnie zwycięstwo z Bogdanką, jednak na daleko idące wnioski jest zdecydowanie zbyt wcześnie. Z kolei katowiczanie balansują ledwie jeden punkt nad strefą spadkową. Na pewno zwycięstwo w tym meczu będzie ulgą dla każdego z tych zespołów.
Niemal identyczne bilanse bramkowe, zbliżone statystyki wygranych, przegranych oraz zremisowanych meczów, czyli starcie Olimpii, tym razem tej z Grudziądza, z Bogdanką Łęczna. Gospodarze będą podbudowani po okazałym zwycięstwie nad Kolejarzem Stróże 4:1 w ostatniej kolejce i powinni wykorzystać ostatnią wpadkę najbliższego rywala. Piłkarze z Łęcznej przegrali bowiem w Elblągu, więc muszą się pilnować w starciach z kolejną z Olimpii.
Lider tabeli I ligi ma na najbliższą kolejkę zaplanowane zadanie bardzo proste, bo pokazać kibicom i przyjezdnym z Polkowic, jaka jest różnica między obydwoma zespołami. Pogoń wygrała najwięcej spotkań spośród drużyn zaplecza ekstraklasy, strzeliła najwięcej i straciła najmniej bramek. KS Polkowice w golach straconych ustępuje jedynie Olimpii Elbląg, a na dodatek okupuje trzecią od końca lokatę.












