To już trzecia seria gier w I lidze. Dotychczasowe wyniki pokazują, że faworytom wcale nie jest łatwo, natomiast skazywane na pożarcie drużyny dzielnie stawiają opór. Tym razem powinno być podobnie.
Okocimski KS Brzesko – Kolejarz Stróże
Na początek trzeciej serii gier Okocimski podejmie u siebie Kolejarza Stróże. Brzesko dość niespodziewanie w ostatniej kolejce pokonało na wyjeździe górników z Łęcznej, a to pokazuje, że potencjał w zespole gospodarzy z całą pewnością jest. W podobnej sytuacji jest Kolejarz, który ostatnio okazał się lepszy od legniczan, a wcześniej zremisował w Tychach. W tym pojedynku trudno upatrywać faworyta, ale my mamy przeczucie, że po raz kolejny zaskoczą piłkarze Okocimskiego.
GKS Katowice – Cracovia Kraków

Zdecydowanie najciekawiej zapowiadające się spotkanie tej kolejki. W Katowicach miejscowy GKS podejmie ubiegłorocznego spadkowicza, Cracovię Kraków, której włodarze nie kryją, że mają ambicje powrócić do piłkarskiej elity. Dla zawodników ze stolicy Małopolski będzie to dopiero pierwszy pojedynek ligowy w tym sezonie, natomiast katowiczanie rozgrywki rozpoczęli fatalnie, od przegranej u siebie z ŁKS-em i remisu w Poznaniu z Wartą. Czy właśnie od spotkania z Cracovią rozpoczną marsz w górę tabeli? Wątpliwe.
Sandecja Nowy Sącz – Flota Świnoujście
Znakomicie radząca sobie na początku rozgrywek Flota Świnoujście na wyjeździe zagra z Sandecją, która po kompromitującej przegranej (0:5) u siebie z Zawiszą w następnej kolejce zrehabilitowała się, wygrywając z Termalicą. Nie wiadomo zatem, w jakiej tak naprawdę dyspozycji są piłkarze z Nowego Sącza. Ostatnie spotkanie obu zespołów zakończyło się pogromem Sandecji na wyjeździe, która wygrała 4:0. Czy teraz nieuchronnie zbliża się czas rewanżu? A może w końcu Flota pogubi ligowe punkty?
Dolcan Ząbki – ŁKS Łódź
Wygrana na inaugurację wlała nadzieję w serca kibiców ŁKS-u, że być może bardzo szybko uda się powrócić do TME, ale tydzień później nadszedł zimny prysznic w postaci domowej przegranej ze Stomilem Olsztyn. I tak to już najprawdopodobniej będzie, łodzianie czasem pozytywnie zaskoczą, a czasem srogo rozczarują. Teraz o zwycięstwo nie będzie wcale łatwo, bo rywalem Dolcan Ząbki, który jeszcze nie przegrał, choć dwukrotnie grał na wyjeździe. Na swoim terenie o trzy punkty powinno być teoretycznie łatwiej, ale potencjał obu zespołów jest podobny, więc żaden rezultat nas nie zaskoczy.
Miedź Legnica – Zawisza Bydgoszcz













