Do końca I ligi meczów coraz mniej. Co za tym idzie, mniej jest także punktów do zdobycia, więc zespoły muszą wspinać się na szczyty swoich możliwości, by zrealizować swoje cele. Niezależnie oczywiście od pozycji w tabeli.

Czub tabeli nadal jest niezwykle interesujący, pomimo zwycięstwa ŁKS-u w inaugurującym kolejkę meczu. Podbeskidzie utrzymuje bezpieczny dystans nad Flotą, która nie rezygnuje z walki o awans. Dobra forma w ostatnich meczach przy nieco słabszej drużyny Roberta Kasperczyka sprawia, że zawodnicy ze Świnoujścia nadal zachowują szanse zajęcia drugiego miejsca w tabeli rozgrywek. Podbeskidzie podejmować będzie na własnym boisku Sandecję, a więc nie zapowiada się na zdobycie najprostszych trzech punktów, za to Flota na własnym obiekcie zmierzy się z Termaliką Bruk-Bet.

Dół tabeli przedstawia się jeszcze ciekawiej, realną szansę na spadek z zaplecza Ekstraklasy nadal posiada siedem zespołów. MKS Kluczbork czeka w najbliższym meczu wyjazd do Łęcznej na mecz z GKS-em Bogdanką, który w tabeli zajmuje miejsce tuż nad rywalami, jednak zespoły dzieli różnica pięciu punktów. Wspomniana wyżej Termalica zamelduje się w Świnoujściu na arcytrudny mecz z trzecim zespołem tabeli, Flotą. Odrę Wodzisław czeka mecz o sześć punktów z bezpośrednim rywalem, bo piłkarze z Górnego Śląska zagrają w Ostrowcu Świętokrzyskim z miejscowym KSZO. Jeśli chodzi o walkę w dole tabeli, podobne spotkanie będzie toczone w Ząbkach, gdzie lokalny Dolcan przyjmie Kolejarza Stróże. Obydwa zespoły muszą wygrać ten i każdy już mecz do końca, aby liczyć na utrzymanie w I lidze.










