Miniona kolejka I ligi przyniosła wiele niespodzianek. Zaskakująca była m.in. zmiana lidera. Termalica zastąpiła na pierwszym miejscu Pogoń Szczecin. Czy i w tej serii będziemy świadkami niespodziewanych wydarzeń? Kto zbliży się do awansu, a kto będzie zagrożony spadkiem?

Kolejka numer 25 tradycyjnie rozpocznie się od spotkania w Gliwicach. Będziemy jednak mieli do czynienia z pojedynkiem na szczycie, z prawdziwym hitem I ligi. Spotkają się w nim zespoły Piasta oraz Termaliki. Obie drużyny walczą o awans do T-Mobile Ekstraklasy. Obecnie bliżej historycznego wyczynu jest zespół z Niecieczy, który po remisie z Wartą i jednoczesnej porażce Pogoni wskoczył na fotel lidera. Piast do podopiecznych Dusana Radolsky’ego traci jednak zaledwie dwa oczka. Łatwo więc wywnioskować, iż to spotkanie może całkowicie odwrócić sytuację obu drużyn. Będzie to zatem nie tylko mecz prestiżowy, ale i – jak to mawia Jerzy Engel – „szalenie ważny” dla układu tabeli.

Niezwykle interesująco powinno być również w Gdyni. Arka będzie bowiem podejmować Flotę Świnoujście. Dwa zespoły z północy kraju z całą pewnością na kameralnym, ale ładnym obiekcie Arki stworzą niezłe widowisko. Miejmy nadzieję, że zostanie ono okraszone bramkami. Gospodarze będą chcieli zaatakować. Nadal mają bowiem szansę na powrót do T-Mobile Ekstraklasy. W dodatku będą zmobilizowani po niezłym spotkaniu, które rozegrali w Warszawie z liderem najwyższej klasy rozgrywkowej w ramach Pucharu Polski.

Warto także zwrócić uwagę na mecz Pogoni Szczecin, która zagra na własnym obiekcie po raz pierwszy pod wodzą nowego trenera, Ryszarda Tarasiewicza. Popularny „Taraś” miał mało czasu, by przygotować drużynę. Patrząc jednak na klasę rywala, trzeba przyznać, że trzy punkty są dla „Portowców” planem nie maksimum, lecz minimum. Fani zgromadzeni na stadionie w Szczecinie będą chcieli po raz pierwszy w tym roku zobaczyć efektownie grającą i przede wszystkim wygrywającą Pogoń. Z kolei goście broniący się przed spadkiem będą musieli być bardzo skoncentrowani do ostatniego gwizdka, a przy odrobinie szczęścia może pokuszą się o zwycięstwo. Niemniej jednak jeśli podopieczni Ryszarda Tarasiewicza myślą o awansie, muszą wygrać to spotkanie. W przeciwnym wypadku szanse na grę w T-Mobile Ekstraklasie zmniejszą się.











