Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź na plagę kontuzji. Real Madryt zimowe zakupy zaczął wyjątkowo wcześnie. „Królewscy” zaprezentowali dziś nowego piłkarza.
Za Klaas-Jana Huntelaara zapłacono aż 27 milionów euro, ale wszyscy na Estadio Santiago Bernabéu wierzą, że wart będzie każdego centa tej kwoty. W 92 ligowych meczach dla Ajaksu Amsterdan wysoki snajper strzelił aż 76 bramek, co powinno stanowić wystarczającą rekomendację. Podpisano czteroipółletni kontrakt.
Jak się okazuje, transfer niderlandzkiego piłkarza do Madrytu był tylko kwestią czasu. – Miałem przejść tutaj trochę później, ale drużynę zdziesiątkowały kontuzje – powiedział 25-latek, który sam przechodzi teraz kurację. – Szybko dochodzę do sprawności, w przeciągu tygodnia-dwóch będę w pełni sił.
Holenderski kontyngent w Madrycie się więc powiększa. Royston Drenthe, Rafael van der Vaart, Arjen Robben oraz Wesley Sneijder pomogą Huntelaarowi zadomowić się w nowym klubie. – Integracja przebiega bardzo łatwo, tu jest tak wielu holenderskich piłkarzy – powiedział były gracz SC Heerenveen. – Jest prawdą, iż liga hiszpańska to duży krok z Eredivisie, ale należy stawić czoła temu wyzwaniu i myślę, że jestem gotowy.
Ale to inny rodak jest bezpośrednią przyczyną przyspieszonego transferu z Amsterdamu. Kontuzja wykluczyła z gry Ruuda van Nistelrooy’a prawdopodobnie aż do końca sezonu. Przed Huntelaarem bardzo ciężkie zadanie, aby godnie zastąpić byłego napastnika Manchesteru United. Jeżeli mu się uda, Madryt będzie miał nowego idola.










