16 czerwca na Stadionie Miejskim w Gliwicach odbyło się organizowane przez Piast Gliwice spotkanie dla prasy z piłkarzami i sztabem szkoleniowym pierwszego zespołu. Udałem się tam i zamieniłem kilka słów z napastnikiem niebiesko-czerwonych Rauno Sappinenem oraz obrońcą Tomasem Hukiem. Pod koniec udało mi się także wziąć udział w krótkiej konferencji z udziałem Waldemara Fornalika, który został zapytany między innymi o transfery z i do klubu.
Rauno Sappinen: „Chcę się poprawić w przyszłym sezonie”
Sappinen trafił do Piasta Gliwice zimą tego roku. Wcześniej występował w lidze estońskiej, w Levadii Tallin. Napastnik w swojej rodzimej lidze był jednym z najlepszych piłkarzy, o czym świadczyć mogą dwie nagrody dla najlepszego piłkarza ligi, które otrzymał. Niepokojem przed jego transferem do Piasta napawała kibiców i ekspertów słaba forma, którą Estończyk prezentował w ligach innych niż estońska – był wypożyczony do ligi belgijskiej oraz holenderskiej, a także do czeskiej. Każda z tych przygód kończyła sie jednak rozczarowaniem i powrotem do Estonii.
Mieszkasz w Polsce już pół roku. Jakie są Twoje wrażenia, jak przebiega proces aklimatyzacji oraz jak Ci się żyje w Gliwicach, które są jednak trochę mniejsze od Tallina?
Bardzo podoba mi się w Polsce, bardzo lubię Gliwice. Są mniejsze niż Tallin, ale mam tu wszystko, czego potrzebuję. Mieszkanie tutaj jest przyjemne.
Przez ostatnie pół roku rozegrałeś osiem spotkań w ekstraklasie, nie udało Ci się jeszcze strzelić gola. Jak myślisz, czy uda Ci się to zmienić w przyszłym sezonie?
To prawda, niestety nie udało mi się jeszcze strzelić bramki dla Piasta, ale pracuję bardzo ciężko, aby naprawiać to w przyszłym sezonie. Najlepiej jak najszybciej. Myślę, że brakło mi nieco szczęścia, przydarzyła się też kontuzja.
Co myślisz o trenerze Fornaliku, jaki jest w porównaniu do trenerów, których miałeś w Estonii oraz w kadrze narodowej?
Myślę, że jest bardzo dobrym trenerem. Jego mocną stroną jest taktyka, ale potrafi też trafić do nas, zmotywować nas, kiedy przychodzi potrzeba.
Jak się czujesz z tym, że przez większość czasu w Piaście grasz nie na swojej pozycji? Częściej występowałeś na pozycji skrzydłowego niż jako typowa „9”.
Tak, będąc szczerym, było to dla mnie nowe doświadczenie. Nigdy wcześniej nie grałem na tej pozycji. Potrzebowałem czasu do adaptacji. Było mi trudno z tego powodu, ponieważ całe życie grałem jako napastnik, ale gram tam, gdzie chce tego trener. Zrobię wszystko, aby pomóc drużynie.
Ostatnie pytanie, jak oceniłbyś ekstraklasę w porównaniu do innych lig, w których grałeś, m.in. estońskiej, ale też holenderskiej, belgijskiej czy czeskiej?
W porównaniu do najlepszych lig, w których grałem, poziom ekstraklasy oceniam jako dobry. Piast to dobry zespół.











