Jeszcze niedawno Mark Hughes mógł się cieszyć pracą trenera Manchesteru City. Słabe wyniki osiągane przez „The Citizens” sprawiły, że podziękowano mu za współpracę. Walijczyk zdecydował się na razie nie podejmować żadnego zatrudnienia i odpocząć.

Całkiem niedawno kolejna dymisja w Premiership stała się faktem. Z zajęciem pożegnał się opiekun Boltonu Wanderers, Gary Megson. Prasa angielska spekulowała na temat jego ewentualnego następcy. Według dziennikarzy na Wyspach, idealnym kandydatem do zastąpienia Megsona byłby właśnie Hughes. Sam zainteresowany zdementował te doniesienia. Zdecydował się na chwilowy rozbrat z futbolem i odpoczynek. Obecnie kandydatami na stanowisko są między innymi Peter Reid oraz Darren Ferguson.











