W najciekawszej parze 25. kolejki ekstraklasy Widzew Łódź podejmie Lecha Poznań. Zespół Janusza Niedźwiedzia wniósł do naszej ligi dużo jakości i kolorytu. Mistrz Polski z kolei stracił już sporo oczek we wcześniejszych spotkaniach i najwyższa pora, aby zaczął lepiej punktować.
Widzew świetnie radzi sobie na ekstraklasowych boiskach, a jego kibice szczelnie wypełniają stadion przy ulicy Piłsudskiego. Widać po tym jak bardzo fani beniaminka spragnieni byli rywalizacji w najwyższej lidze. Przed Lechem bardzo trudne zadanie, by po kolejnym magicznym europejskim wieczorze stawić czoła piątej drużynie ekstraklasy.
Jakościowy beniaminek
Przed rozpoczęciem sezonu duże zainteresowanie wzbudzają beniaminki. Zespoły, które awansowały do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, czasem zaliczają bolesne zderzenie z ekstraklasową rzeczywistością. Przykładem takiego stanu rzeczy jest w obecnej kampanii Miedź Legnica. Jednak taki obrót spraw nie zawsze jest regułą. Przykładami drużyn, które do ligi wniosły w swoich debiutanckich sezonach nową jakość są: Warta Poznań i Radomiak Radom. Obie te ekipy kończyły rozgrywki w górnej połowie tabeli.
Powiewem świeżości w sezonie 2022/2023 bez wątpienia jest Widzew Łódź. Czterokrotny mistrz Polski imponuje przede wszystkim stylem gry, któremu jest wierny niezależnie od tego, z kim przychodzi mu rywalizować. Jego znakiem rozpoznawczym jest konstruowanie akcji za pomocą krótkich podań i ofensywne nastawienie drużyny. Mecze beniaminka dzięki temu są często ciekawymi widowiskami zwłaszcza wtedy, kiedy przeciwnik również jest bardziej zorientowany na ofensywę.
Widzew obecnie zajmuje piątą pozycję w ligowej tabeli. Przez pewien czas znajdował się nawet na ektraklasowym podium, jednak wskutek słabszych wyników w ostatnim czasie lokata ta uległa pogorszeniu. Zespół trenera Niedźwiedzia złapał małą zadyszkę. W rundzie wiosennej wygrał zaledwie raz, pięć spotkań zremisował, a raz schodził z boiska pokonany. Dlatego potyczka z Lechem Poznań, który zachwyca w Lidze Konferencji, jest dla „Widzewiaków” idealną okazją, aby się przełamać i nabrać wiatru w żagle. Jeżeli dodamy do tego kibiców obu drużyn, którzy nie pałają do siebie sympatią, o poziom motywacji w Łodzi możemy być spokojni.
Lech o dwóch twarzach
Słynne już łączenie ligi z europejskimi pucharami jest tematem wielu rozważań i analiz. Aby udanie łączyć te rozgrywki niezbędna jest szeroka i jakościowa kadra. Lech Poznań na kilku pozycjach taką ma, ale niestety nie na wszystkich. Brakuje wartościowych zmienników na skrzydłach, gdzie dużym rozczarowaniem jest Giorgi Citaiszwili, a Kristoffer Velde ma tendencję do obrażania się na cały świat. Przydałby się także wartościowy napastnik do rotacji, ponieważ Filip Szymczak często grywa na skrzydle.











