Hannes Halldorsson – od piłkarza do reżysera


Mistrzostwa świata 2018, Islandczyk broni rzut karny wykonywany przez Leo Messiego i jest na ustach całego świata. Niespełna rok po tym wydarzeniu przechodzi do Valuru Reykjavik

15 kwietnia 2019 Hannes Halldorsson – od piłkarza do reżysera

Jeszcze niespełna rok temu w czerwcu 2018 roku wszyscy zachwycali się Hannesem Halldorssonem. Wówczas zawodnik duńskiego Randers FC obronił "jedenastkę" wykonywaną przez Leo Messiego. Media na całym świecie pisały o tym wydarzeniu, a Islandczyk trafił na okładki największych dzienników.


Udostępnij na Udostępnij na

Chwilę po mundialu w lipcu 2018 roku bramkarz przeszedł do azerskiego Karabachu Agdam. Trafił do tej samej drużyny, w której występują znani z polskiej ekstraklasy Jakub Rzeźniczak, Simeon Sławczew, Dani Quintana czy Wilde-Donald Guerrier. Niestety zagrał tam tylko w ośmiu meczach i odszedł do rosnącego w siłę Valuru Reykjavik.

Kariera reżysera

W trakcie nauki w szkole bohater tekstu zainteresował się filmami. Jak się potem okazało, miał do tego talent. Na początku kręcił głównie krótkie filmy czy reklamy. Z czasem jednak pracował przy coraz większych produkcjach. Ma za sobą współpracę z IKEA, zatrudnienie w Saga Film czy też reklamę islandzkich linii lotniczych. Oprócz tego zrealizował także dwa filmy dokumentalne.

Jednak jest jeden klip, z którego jest szczególnie zadowolony. W 2012 roku nagrał teledysk do piosenki „Never Forget”. Utwór został wystawiony na Eurowizji i można było zauważyć, jak duży talent ma bramkarz, który raptem rok wcześniej zadebiutował w reprezentacji. Jego ambicje związane z tą branżą po zakończeniu kariery są naprawdę ciekawe. Islandczyk chce się zająć reżyserią na pełen etat. W planach ma między innymi stworzenie horroru oraz thrillera, który zostanie nakręcony na Islandii.

Na dodatek to on jest reżyserem kapitalnego spotu reklamowego Coca-Coli przed mistrzostwami świata. Pokazał on w tej reklamie, że oprócz piłkarzy na mistrzostwa świata jedzie też cała Islandia.

Wyścig, który spowolnił karierę

W wieku 14 lat Hannes ścigał się ze swoim ojcem. On na snowboardzie, tata na nartach. Oboje przewrócili się na pełnej prędkości. Przyszły bramkarz zwichnął bark. Kontuzja barku ciągnęła się za nim kolejne kilka lat, aż w końcu postanowił porzucić piłkę i zająć się reżyserią. Kilka lat później przyszedł do niego znajomy grający na trzecim poziomie rozgrywkowym Islandii z propozycją dołączenia do drużyny na pozycji bramkarza. Hannes miał wtedy nadwagę. Zdecydował się przyjąć ofertę i zrobić wszystko, aby zrzucić zbędne kilogramy.

Od tamtej pory jego życie zaczęło się układać na nowo. Jego sylwetka coraz bardziej przypominała sportową, bramkarsko wyglądał coraz lepiej i zaczął dostawać propozycje nagrywania od poważniejszych marek.

Euro 2016 o krok

2 września 2015 roku, dzień przed meczem eliminacji do mistrzostw Europy z Holandią, cała kadra oglądała wspólnie film. Jest to ich zwyczaj. Za wybór repertuaru odpowiedzialny jest właśnie Halldorsson. Zdecydował się na film, który w Islandii nie był jeszcze dostępny, „Everest”. Dzieło udało się obejrzeć dzięki temu, że golkiper zna odpowiedzialnego za nakręcenie go Baltasara Kormakura.

Jak mówił sam piłkarz, dzień później, kiedy wybiegli na murawę, udało im się osiągnąć islandzki Everest. Drużyna trenera Heimira Hallgrimssona pokonała na Amsterdam ArenA na oczach wielu kibiców Holandię 1:0. Dodatkowo ta wygrana znacznie przybliżyła ich do awansu na mistrzostwa Europy we Francji.

Przed meczem bohater tekstu zawarł ciekawy zakład z kierownikiem NEC Nijmegen, w którym wtedy grał. W przypadku wygranej reprezentacji Islandii Holender miał dokładnie wysprzątać cały dom Halldorssona. Kierownik zakład ten przegrał i kilka dni po spotkaniu wywiązał się z niego, sprzątając dom Islandczyka.

Mistrzostwa świata 2018

2018 rok, Islandia po raz pierwszy w historii jedzie na turniej mistrzostw świata. Wraz z piłkarzami do Rosji przybyło bardzo liczne grono kibiców. Kibiców znanych na całym świecie z „viking clapping”.

Wtem przychodzi 16 czerwca, godzina 15. Islandcy piłkarze po raz pierwszy w historii wychodzą na murawę na mistrzostwach świata. Ich pierwszym rywalem jest Argentyna. Argentyna z wielkimi nazwiskami. Messi, Aguero czy Di Maria to tylko namiastka tego, z kim będą musieli się zmierzyć zawodnicy trenera Hallgrimssona.

Mecz nie zaczął się najlepiej. W 11. minucie Birkir Bjarnason nie trafił w dogodnej sytuacji. Bramka mogłaby ustalić przebieg spotkania. Niestety nic z tego. Kilka minut później Sergio Aguero dopadł do piłki w polu karnym i mocnym uderzeniem pozostawił bez szans Halldorssona. Chwilę później jednak nadeszła błyskawiczna odpowiedź. 23. minuta i futbolówkę do siatki po dobitce strzału Sigurdssona zapakował Alfred Finnbogason. Islandia była w euforii. Pierwszy gol w historii na mundialu i remis z Argentyną, która wydawała się poza ich zasięgiem.

Nadeszła 64. minuta. Magnusson sfaulował we własnym polu karnym Leo Messiego. Oznaczało to, że za chwilę zawodnik FC Barcelony będzie uderzał piłkę z jedenastego metra. Zapewne większość z miejsca przypisała gola Argentynie. Nasz bohater stał między słupkami. Messi uderzył w lewy róg i… Hannes obronił! Leo Messi zatrzymany! Media na całym świecie trąbiły o Islandczyku, który został bohaterem w swojej ojczyźnie. Jeszcze kilka lat temu łączył karierę reżysera z bronieniem w islandzkiej ekstraklasie. Historia niczym z dobrego filmu akcji. Historia, która stała się faktem.

– Rzuty karne to wykorzystywanie wiedzy i gra psychologiczna. Spojrzałem Messiemu w oczy, krzyknąłem coś, wykonałem głośne klaśnięcie. Może go to trochę wystraszyło? Ale nie, to przecież Messi. W każdym razie strzelił dokładnie tak jak poprzednio i odbiłem piłkę. Byłem w euforii – tak tamto wydarzenie wspomina golkiper.

Powrót na Islandię

Po nie do końca udanej przygodzie w azerskim Karabachu Agdam Hannes wrócił na Islandię. Przystał na propozycję Valuru Reykjavik, który buduje jedną z najsilniejszych ekip w historii Islandii. Drużynę, która może nawet zawalczyć o awans do europejskich pucharów. W kadrze klubu już teraz znajduje się między innymi Birkir Mar Saevarsson, prywatnie dobry kolega Halldorssona i reprezentant Islandii. Oprócz nich trener Johannesson może liczyć także na Sigurbjornssona czy Kristinna Freyra Sigurdssona. Natomiast sam bramkarz o powrocie mówi tak:

Jak się potoczą dalsze losy golkipera Valuru? Czy po zakończeniu kariery zostanie ogłoszony jednym z najlepszych bramkarzy w historii Islandii? Jak sobie poradzi jako reżyser filmowy? Odpowiedź na te pytania poznamy w niedalekiej przyszłości.

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski