Trener Barcelony stara się załagodzić sytuację po wpadce z beniaminkiem. Tłumaczy, że ta porażka to tylko wypadek przy pracy.
Barcelona przegrała na własnym boisku z Herculesem Alicante. Gdyby ktoś przed meczem postawił na takie zdarzenie złotówkę, mógłby otrzymać w zamian 34 zł. Trener Katalończyków jednak uspokaja i nie przejmuje się porażką.
– Zespoły wygrywają i przegrywają swoje spotkania. Zazwyczaj zdobywa się w sezonie 80 punktów, ale gdy zdobędzie się 99, ludzie wymagają więcej. Gramy na bardzo wysokim poziomie i nie mamy czasu na potknięcia. Nie ma powodu, by martwić się tą przegraną, musimy po prostu lepiej pracować. Nie mam wątpliwości, że następnym razem nam się powiedzie – powiedział trener.
Guardiola pochwalił również przeciwnika i nie szukał wymówki.
– Nasza porażka nie ma nic wspólnego z murawą czy „wirusem FIFA”, po prostu Herkules był lepszym zespołem.










