Pep Guardiola zawsze darzy szacunkiem swoich rywali. W podobnym tonie wypowiadał się przed Gran Derbi. 40-letni szkoleniowiec bardzo komplementował drużynę „Królewskich”.
Guardiola uważa, że to Real jest faworytem tego spotkania. Zauważa jednocześnie, że to znacznie lepszy zespół niż w listopadzie, kiedy to Barcelona rozgromiła drużynę z Madrytu 5:0.
– Nigdy nie lekceważyłem Realu. Od naszego ostatniego meczu drużyna ta poczyniła znaczny rozwój, teraz to o wiele lepszy zespół. To oni zaczną mecz jako faworyci – mówił Guardiola.
Hiszpański szkoleniowiec komplementował swoich rywali. Wyróżnił wiele elementów gry, w których Real jest lepszy od „Dumy Katalonii”.

– Zawodnicy Realu więcej strzelają, wyżej skaczą, są szybsi i silniejsi od nas. Na przestrzeni dziejów nigdy nie widziałem zespołu, który grałby tak jak nasi rywale. Wystarczą im trzy podania, aby zdobyć gola. My musimy wyprowadzać piłkę od Valdesa, żeby myśleć o stworzeniu sytuacji. Oni potrzebują do tego kilku sekund – chwalił Pep.
Powrót Carlesa Puyola może być lekiem na problemy kadrowe w linii defensywnej. Nie jest jednak powiedziane, że reprezentant Hiszpanii wybiegnie na murawę od pierwszej minuty.
– Mamy wiele problemów w obronie, dlatego powrót Puyola jest dla nas wspaniałą wiadomością. Nie trenował zbyt wiele, ale nie narzeka już na ból. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało – dodał 40-latek.










