Trener Barcelony na pomeczowej konferencji prasowej zaskoczył wszystkich pesymistycznym nastawieniem i stwierdzeniem, że jego drużyna nie ma już szans w walce o mistrzostwo.
Wczoraj wieczorem „Duma Katalonii” po trudnym meczu pokonała Atletico Madryt i ciągle traci dziesięć punktów do Realu Madryt. Pep Guardiola jest przekonany, że to właśnie „Królewscy” zostaną w maju mistrzami Hiszpanii.
– Nie wierzę, że wygramy ligę, nie wierzę, że możemy jeszcze dogonić Real Madryt. Te rozgrywki są już dla nas przegrane, takiej przewagi nie da się nadrobić, ale i tak będziemy walczyć. Nasza sytuacja jest bardzo trudna, tracimy dużo punktów. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko dawać z siebie wszystko w każdym spotkaniu – stwierdził Katalończyk.
– Dziś mierzyliśmy się z dobrym Atletico, zwłaszcza na początku drugiej połowy było nam bardzo trudno. Ale ostatecznie wróciliśmy do naszego stylu gry i zwyciężyliśmy.
Na koniec Pep skomentował również karę zawieszenia dla Messiego. Argentyńczyk po raz pierwszy w karierze uzbierał pięć żółtych kartek i nie zagra w następnym meczu.
– Cały świat domagał się odpoczynku dla Messiego. Za tydzień będzie pauzował za kartki. Zupełnie jak Pepe – skwitował Guardiola.










