Trener „Dumy Katalonii” na pomeczowej konferencji prasowej skomentował słowa i zachowanie Mourinho, a także wyraził zadowolenie z debiutu Cesca Fabregasa.
– Szczerze mówiąc, nie wierzyłem, że będziemy w stanie wygrać ten mecz. Wynik jest dla mnie wielką pozytywną niespodzianką. Madryt to najtrudniejszy możliwy rywal, dlatego bardzo się cieszę, że wszystko skończyło się dobrze.
– Każdy widział, co się stało pod koniec spotkania, obrazy mówią same za siebie. Wszyscy jesteśmy po trochu za to odpowiedzialni. Jeśli niczego z tym nie zrobimy, sytuacja może się jeszcze zaognić.
– Mourinho skarżył się na chłopców podających piłki? Naprawdę mam zbyt wiele pracy, by wydawać polecenia tym chłopcom.
– Jestem bardzo zadowolony z tego, co pokazał Cesc. Wszedł na ostatnie minuty, a zdążył udowodnić swoją klasę. Cieszę się, że już jego pierwszy mecz zakończył się zdobyciem trofeum.










