Josep Guardiola uważa, że Paul Scholes z Manchesteru United to najlepszy pomocnik swojej generacji. Trener Barcelony twierdzi, że w finale, który zostanie rozegrany w przyszłym tygodniu, jego zespół nie może czuć się faworytem.
FC Barcelona spotka się z Manchesterem w przyszłym tygodniu w finale LM, będącym niejako powtórką z 2009 roku. Wtedy to również finał rozegrały między sobą obie te drużyny, Barcelona zwyciężyła 2:0.
– Manchester United to fantastyczny rywal, ale mają przewagę. Dwa late temu przegrali z nami i będą chcieli się odegrać – mówił Guardiola.
Szkoleniowiec Barcelony mówił także o poziomie, jaki obecnie prezentują „Czerwone Diabły”. Zarówno w lidze angielskiej, jak i w rozgrywkach międzynarodowych. Guardiola zdradził również, jakiego zawodnika drużyny przeciwnej ceni sobie najbardziej.
– Nie można być faworytem w starciu z Manchesterem, to świetny zespół. Podziwiam ich. Sprzedali Cristiano Ronaldo i nadal zwyciężają. Gdybym jednak miał wybrać jednego z zawodników MU, byłby to Scholes, to najlepszy pomocnik swojej generacji – dodał Hiszpan.










