Przed rewanżowym meczem trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Europejskiej trener VfB Stuttgart, Christian Gross, przestrzega swoich piłkarzy przed zlekceważeniem drużyny przeciwnej – FK Molde.
– Chcielibyśmy zaprezentować naszym kibicom dobrą grę, w końcu przyjdą na stadion pełni oczekiwań co do nowego sezonu – mówił Christian Gross.
W spotkaniu z FK Molde nie będą mogli zagrać Matthieu Delpierre, Elson i Stefano Celozzi. Na arenie międzynarodowej zadebiutuje za to pomocnik, Patrick Funk.
– Na ławce rezerwowych zasiądą już Serdar Tasci i Khalid Boulahrouz, którzy razem z Cacau dopiero co wrócili do treningów. U tego ostatniego zauważalne są jeszcze ślady po kontuzji z mistrzostw świata, dlatego musimy trochę bardziej uważać – dodał trener na temat sytuacji kadrowej.
– Chcemy grać zdecydowanie do przodu, ale przede wszystkim nie wpuścić żadnej bramki. W pierwszym meczu zagraliśmy nieźle, jeśli chodzi o ofensywę, ale z tyłu wciąż zdarzały się nieporozumienia. Mam nadzieję, że zrobiliśmy już krok w dobrym kierunku – wyjaśniał szkoleniowiec. – Dla zespołu Molde mecze z nami to absolutne wydarzenie. Będą próbowali wszystkiego, bo w lidze nie mają już nic do wygrania. Musimy więc być naprawdę skoncentrowani. Byłoby fatalnie, gdybyśmy odpadli, po tym, jak ciężko pracowaliśmy na szansę zagrania w Lidze Europejskiej.










