Według zapowiedzi hiszpańskiej prasy, wariant, w którym Gran Derbi zostanie rozegrane o godz. 16:00 czasu hiszpańskiego, jest całkiem prawdopodobny.

Sprawę jako pierwszy poruszył Elias Israel, były dyrektor sportowy dziennika „Marca”, obecnie piszący między innymi dla konkurencyjnego dziennika „AS”. Poinformował on, iż na ostatnim posiedzeniu Liga de Fútbol Profesional (spółki zarządzającej rozgrywkami piłkarskimi w Hiszpanii), poruszony został pomysł rozgrywania spotkań pomiędzy FC Barceloną a Realem Madryt o godz. 16:00. Ma to na celu w głównej mierze zwiększenie oglądalności „El Clasico” w krajach azjatyckich, gdzie wykładane są olbrzymie pieniądze na promocję futbolu hiszpańskiego. Kwestia ta wywołała burzliwą dyskusję wśród członków federacji. Oliwy do ognia dolały hiszpańskie media, które sugerują rozegranie w przyszłości jednej kolejki hiszpańskiej ligi na terenie Azji, rzecz jasna dla zwiększenia przychodów.
Sprawa jest rozwojowa, lecz kwestię wcześniejszego rozgrywania klasyków wstępnie poparli już prezesi zainteresowanych klubów – Florentino Perez i Joan Laporta. Trzeba przyznać, iż na przestrzeni ostatnich miesięcy mało jest spraw, które zgodnie oceniają obydwaj panowie. Właśnie dlatego opcja rozgrywania Gran Derbi o wcześniejszej porze poruszyła hiszpańską opinię publiczną, która zmęczona jest ciągłymi pozaboiskowymi sporami pomiędzy dwoma najbardziej utytuowanymi hiszpańskimi klubami.
Najbliższe Gran Derbi zostanie rozegrane 11 kwietnia na stadionie Santiago Bernabéu. Poprzednie spotkanie na Camp Nou, w obecności 98 700 kibiców, zakończyło się wynikiem 1:0 dla „Dumy Katalonii”.











