W ramach letniego okienka transferowego tymczasowo Górnik Zabrze opuścił Roberto Massimo. Niemiec wrócił do ojczyzny, gdzie miał poszukać regularnych występów, co do tej pory przebiega pomyślnie. 26-latek na wypożyczeniu w trzecioligowym Wehen Wiesbaden radzi sobie bardzo dobrze, o czym świadczą jego statystyki. Czy po powrocie na Górny Śląsk będzie liczył się w walce o skład? A może Zabrzanie skorzystają na dobrej formie skrzydłowego i zainkasują zapłacone za niego pieniądze?
Roberto Massimo do Polski trafił podczas letniego okienka transferowego w 2025 roku. 26-latek z pewnością nie zapisał się dotąd złotymi zgłoskami na kartach historii zabrzańskiego klubu, aczkolwiek w tej dosyć przeciętnej przygodzie znalazło się miejsce na dość ważne trafienie. Niemiec niezbyt często gościł na placu gry w koszulce Górnika, natomiast w finale Pucharu Polski otrzymał kredyt zaufania od Michala Gasparika, który umiejętnie wykorzystał.
Skrzydłowy w 32. minucie finałowej rywalizacji z Rakowem Częstochowa wyprowadził Zabrzan na prowadzenie, którego do końca spotkania już nie oddali. Były gracz m.in. Arminii Bielefeld czy VfB Stuttgart wykorzystał dośrodkowanie Erika Janzy i celnym strzałem pokonał Oliwiera Zycha. W poprzednim sezonie Massimo rozegrał jedynie 14 spotkań, ponieważ w trakcie sezonu zmagał się z kontuzją. Bramka z pucharowego starcia okazała się jedyną strzeloną dla wicemistrza Polski, ale za to jak ważną.
Wypożyczenie do Wehen Wiesbaden i powrót do optymalnej dyspozycji
Roberto Massimo na początku obecnie trwającego sezonu otrzymał jedynie jedną szansę od Michala Gasparika, w związku z czym wypożyczenie lub definitywne odejście z klubu wydawało się wówczas sensowną opcją. Zabrzanie postanowili jedynie tymczasowo rozstać się z 26-latkiem, który o regularność miał powalczyć w szeregach niemieckiego trzecioligowca, Wehen Wiesbaden. Transfer do ojczyzny przyniósł zamierzony skutek – skrzydłowy szybko wywalczył sobie miejsce w „pierwszym garniturze”, a jego forma na wypożyczeniu może napawać optymizmem.

Wygląda na to, że kampania 2026/2027 może być najbardziej owocną, jaką rozegrał dotychczas w ramach swojej seniorskiej piłkarskiej kariery. Zawodnik Górnika Zabrze po 11 spotkaniach na trzecioligowym poziomie w Niemczech ma na swoim koncie cztery trafienia oraz trzy asysty. Niemiec w spotkaniu przeciwko TSV Havelse (7 listopada) miał duży wkład w zwycięstwo Wehen Wiesbaden, strzelił bowiem bramkę i zanotował decydujące podanie. Kolejna szansa na powiększenie swojego dorobku liczbowego będzie miała miejsce 22 listopada. Wtedy 26-latek wraz z drużyną będą stawiali czoła 1. FC Saarbrücken.
Przeczytaj również:
– Widzew Łódź deklasuje Pogoń Szczecin! Przełamana czarna seria u siebie
– Górnik Zabrze wyszarpał zwycięstwo. Wieczysta nadal w kryzysie
– Krzysztof Piątek z kolejnym golem w Katarze! Polak podtrzymuje dobrą formę











