Górnik Zabrze pokonuje Raków Częstochowa 1:0 po bramce Aleksandra Paluszka. Oprócz bramki Paluszek i cała defensywa zabrzan zaprezentowali się dzisiaj znakomicie. Jak poradzili sobie jej poszczególni członkowie, jak wyglądała gra Górnika w tym spotkaniu i jak wypadł Raków?
Po zaciętej walce drużyna trenera Gaula wygrała 1:0 w hicie 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Rakowowi Częstochowa. Pomimo większej liczby oddanych strzałów oraz większego wskaźnika xG drużynie marka Papszuna nie udało się zdobyć bramki. Jak w tym meczu zaprezentowały się obie strony i jakie wnioski możemy wyciągnąć na temat formacji defensywnej Górnika? Jaki wpływ ma na to nowy trener zabrzan?
Górnik i jego kamienna defensywa
Na uwagę po dzisiejszym meczu przede wszystkim zasługuje trzyosobowy blok defensywny drużyny gospodarzy. W jego skład wchodzą kolejno: Richard Jensen, Aleksander Paluszek oraz Rafał Janicki. Zgadza się, Rafał Janicki, czyli zawodnik, który jeszcze niedawno był wyszydzany, kiedy to Podbeskidzie z nim w składzie dwa lata temu prezentowało nam jeden z najgorszych bloków defensywnych w historii ligi. Dzisiaj jednak urodzony w Szczecinie obrońca przeżywa prawdziwy redemption arc. Jego dzisiejszy występ możemy zaliczyć do jednych z najlepszych indywidualnych występów defensora w ostatnich latach. Patrząc w suche statystyki, możemy zauważyć: 9 na 12 wygranych pojedynków w obronie, a do tego ponad 88% celnych podań.
Richard Jensen – nowy ulubieniec kibiców z Zabrza
Drugi członek tego bloku to z kolei jeden z jak na razie najlepszych transferów obecnego sezonu. Richard Jensen, bo o nim mowa, znakomicie wprowadził się do drużyny Górnika Zabrze. 26-letni Fin rozegrał do tej pory dwa mecze w PKO BO Ekstraklasie – oba na absolutnie zjawiskowym poziomie. Wyglądem przypominający wikinga, z podobną zaciekłością walczy na boisku o każdą piłkę. Jego oddanie i waleczność szybko zaskarbiły mu sympatię publiczności na Stadionie im. Ernesta Pohla, która wielokrotnie nagrodziła go gromki brawami podczas meczu. Szybkie spojrzenie na jego liczby: 100% wygranych pojedynków w obronie, część z nich to wybicia, których dokonał jako ostatni piłkarz defensywy Górnika.
Aleksander Paluszek – bohater meczu
Trzecim obrońcą zabrzan jest niekwestionowany bohater tego meczu – Aleksander Paluszek. Wychowanek, wciąż mający w zespole status młodzieżowca, pokazał się dziś z fantastycznej strony zarówno w defensywie, jak i ofensywie. To właśnie jego autorstwa była jedyna bramka, która padła w tym spotkaniu. Paluszek zdobył ją głową, po tym jak bardzo dobrze w pole karne z rzutu rożnego piłkę wrzucił Erik Janza. W defensywie młody stoper również prezentował się znakomicie, głównie skupiając się na blokowaniu strzałów rywala. Udało mu się to aż cztery razy. Niepokojącą informacją dla kibiców Górnika może być kontuzja, jaką Paluszek odniósł w 85. minucie meczu.











