Golden Boy Award – kto zostanie najlepszym piłkarzem młodego pokolenia w tym roku?


Dziennikarze z kilkunastu krajów stają przed bardzo trudnym wyborem

19 października 2019 Golden Boy Award – kto zostanie najlepszym piłkarzem młodego pokolenia w tym roku?
Łukasz Sobala / Press Focus

Plebiscyt na najlepszego piłkarza młodego pokolenia odbędzie się już po raz siedemnasty. Ubiegła edycja padła łupem holenderskiego stopera Matthijsa de Ligta. W tym roku w gronie kandydatów do zdobycia tej statuetki znalazły się oczywiste wybory, jak: Kai Havertz, Joao Felix czy Jadon Sancho. Na liście pojawiły się również mniej znane twarze, na czele z Donyellem Malenem z PSV Eindhoven oraz Dejanem Joveljiciem z Eintrachtu Frankfurt.


Udostępnij na Udostępnij na

Plebiscyt ustanowiony przez włoskie „Tuttosport”po raz pierwszy odbył się w 2003 roku, a jego triumfatorem został Rafael van der Vaart. Przez siedemnaście lat statuetki odbierało wielu rozmaitych zawodników. Jedni później przepadali w mroku, a inni robili wielkie kariery, jak chociażby Lionel Messi, który obecnie jest jednym z dwóch najlepszych piłkarzy na świecie.

Trzech faworytów

W gronie głównych kandydatów do zwycięstwa w tym plebiscycie typowani są Jadon Sancho (Borussia Dortmund), Kai Havertz (Bayer Leverkusen) oraz Joao Felix (Atletico Madryt). Ten pierwszy od dłuższego czasu swoimi występami bawi kibiców z Signal Iduna Park. Obdarzony jest nienagannym dryblingiem, którego skutki odczuwała większość lewych obrońców w lidze niemieckiej.

Skrzydłowy Borussii Dortmund rozegrał w tym sezonie siedem spotkań w lidze. Jego liczby są imponujące, Anglik ma już bowiem na swoim koncie trzy trafienia oraz pięć asyst. W ubiegłej kampanii Sancho został najlepszym asystentem Bundesligi i jednym z najmłodszych piłkarzy w historii tych rozgrywek, któremu udało osiągnąć popularne „double-double”, czyli dziesięć goli i dziesięć asyst w jednym sezonie.

Kolejnym z faworytów jest Kai Havertz, który często porównywany jest właśnie do wspomnianego wcześniej Sancho. Niemiec w trwającym sezonie notuje lekką obniżkę formy, ale ubiegły sezon był w jego wykonaniu wręcz genialny. Zgromadził w nim na swoim koncie siedemnaście goli, co pozwoliło mu uplasować się w trójce najlepszych strzelców ligi.

Ostatnim piłkarzem, którego bardzo często typuje się do zwycięstwa w tym plebiscycie, jest Joao Felix, który latem z rekordową kwotę przeniósł się do hiszpańskiego Atletico Madryt. W tym sezonie La Liga strzelił dwie bramki i zanotował dwie asysty, jednak najbardziej w pamięci zapaść mógł jego imponujący rajd z piłką, zwieńczony wywalczeniem rzutu karnego w starciu z Getafe.

https://www.foxsportsasia.com

Felix w Portugalii często ze względu na swoją piłkarską charakterystykę nazywany jest „nowym Ronaldo”. Jak na razie do kariery na miarę piłkarza Juventusu mu jeszcze trochę daleko, ale jego wstęp do seniorskiej piłki jest naprawdę zdumiewający. W plebiscycie prowadzonym przez ‚Tuttosport” wcale nie jest on bez żadnych szans.

Na naszym portalu niedawno pojawił się artykuł z cyklu „O nich będzie głośno”, w którym sylwetka Joao Felixa została przeanalizowana.

Charyzmatyczni (nie)znajomi

W gronie dwudziestu kandydatów do zwycięstwa w tym plebiscycie znalazło się kilku piłkarzy, których większość postronnych widzów może zwyczajnie nie znać. Jednym z takich graczy jest Donyell Malen, występujący na co dzień w holenderskim PSV Eindhoven.

Urodzonego w Wieringen napastnika kojarzyć mogą głównie fani piłki na terenach Beneluksu oraz gracze FIFA 20 Ultimate Team. 20-latek znalazł się niedawno w drużynie tygodnia, za co otrzymał kartę „w formie”, która mimo ceny opiewającej na kilkadziesiąt tysięcy była wybierana do składów przez sporą rzeszę graczy.

Donyell Malen w trwającym sezonie Eredivisie ma już na swoim koncie 10 goli, a jego średnia bramek na mecz wynosi 1,1. Jak na tak młodego piłkarza jest to wynik naprawdę imponujący. Pozostaje nam obserwować, jak dalej potoczy się kariera 20-letniego Holendra. W plebiscycie „Tuttosport” jednak większych szans raczej nie ma.

Kolejnym z mniej znanych zawodników nominowanych do zdobycia statuetki dla „Złotego Chłopca” jest Dejan Joveljić z Eintrachtu Frankfurt. Serb, choć w Bundeslidze zagrał dotychczas tylko w dwóch spotkaniach, nazywany jest diamentem bałkańskiej piłki.

I wbrew pozorom stwierdzenia te wcale nie są na wyrost, bo Joveljić w trakcie 28 występów w barwach Crveny Zvezdy Belgrad strzelił aż czternaście goli i zaliczył dwie asysty. Świetnymi występami w drużynie mistrza Serbii skupił na sobie uwagę włodarzy Eintrachtu, którzy wierzą, że będzie on w stanie w niedalekiej przyszłości zastąpić w drużynie Lukę Jovicia.

Ostatnim zawodnikiem, którego sylwetkę tu przedstawimy, jest Ferran Torres z Valencii. 19-latek od dłuższego czasu postrzegany jest jako świetlana przyszłość piłki nożnej na Półwyspie Iberyjskim.W trwającej kampanii ligi hiszpańskiej Torres rozegrał łącznie siedem spotkań, zaliczył w nich jedną asystę.

Może nie jest to jakiś niebotyczny wynik, ale cieszyć może konsekwencja sztabu szkoleniowego zespołu z Estadio Mestalla, który uparcie daje szanse gry urodzonemu w Foios piłkarzowi. Być może ta wspomniana konsekwencja sprawi, że za kilka lat będziemy o Ferranie Torresie mówić jako o gwieździe światowego futbolu.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski