Korona Kielce pokonała przekonująco 3:0 Polonię Warszawa i ponownie nawiązała kontakt ze ścisłą ligową czołówką w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Po spotkaniu radości ze zdobycia trzech punktów nie ukrywał Paweł Golański, który swoje trafienie zadedykował zmarłej niedawno babci.
– Chciałbym zadedykować bramkę mojej babci, która zmarła po meczu z Lechią Gdańsk… Druga połowa meczu była bardzo dobra w naszym wykonaniu, w pierwszej natomiast prezentowaliśmy się źle taktycznie. Polonia miała dwie bardzo dobre sytuacje, których na szczęście nie wykorzystała. Po przerwie zdominowaliśmy przeciwnika, strzeliliśmy trzy bramki i mieliśmy jeszcze okazje do podwyższenia wyniku – powiedział zawodnik Korony Kielce, Paweł Golański.

– Do każdego meczu w tej rundzie podchodziłem indywidualnie, chciałem przypomnieć wszystkim, że Paweł Golański potrafi grać w piłkę. Było mi łatwiej dzięki zespołowi, który prezentuje się bardzo dobrze. Na wyniki pracują wszyscy, dzisiaj ci, którzy weszli na boisko, bardzo pomogli pozostałym. Szczególnie Grzesiek Lech, którego zmiana wprowadziła dużo spokoju – dodał podopieczny Leszka Ojrzyńskiego.
Korona Kielce w 23 rozegranych spotkaniach T-Mobile Ekstraklasy zgromadziła już 41 punktów. Najbliższym rywalem kielczan będzie drużyna Górnika Zabrze, który w piątkowym meczu ligowym pokonał 3:1 Cracovię.











