Można zaryzykować stwierdzenie, że Giorgio Chiellini to symbol włoskiej reprezentacji w minionej dekadzie. 178 występów, przez które przewinęły się sukcesy jak wicemistrzostwo Europy, ale też i przykre momenty jak niezakwalifikowanie się na mundial w Rosji. Aktualny kapitan „Azzurrich” zbliża się pomału do końca swojej kariery. Wydaje się, że wiosenne mecze oraz najbliższe Euro mogą być ostatnimi w koszulce reprezentacji swojego kraju.
Od debiutu Chielliniego w pierwszej reprezentacji mija prawie 17 lat. W tym czasie ojczyzna calcio miała siedmiu selekcjonerów (dwa razy reprezentację prowadził Lippi). Kiedy on debiutował, obecny bramkarz i gwiazdor „Azzurrich”, Donnarumma, miał pięć lat. Kiedy on nie pojechał na mundial, na którym kadra Włoch zdobyła mistrzostwo świata, Juventus spadał za udział w aferze Calciopoli. To najlepiej obrazuje, ile czasu poświęcił ten wspaniały obrońca na reprezentowanie swojego kraju na arenie międzynarodowej.
Aby zrozumieć, kim jest teraz dla Manciniego Giorgio Chiellini w obecnym zespole narodowym, wystarczy spojrzeć na jego ramię. Można na nim dostrzec opaskę kapitana. We włoskiej reprezentacji zawsze nosili ją wielcy piłkarze. Wystarczy wspomnieć Gianluigiego Buffona, Fabio Cannavaro, Paulo Maldiniego, Dino Zoffa czy Giuseppe Meazzę, wszyscy oni byli dowódcami reprezentacji Włoch.
Od U-15 do pierwszego wielkiego turnieju
Giorgio Chiellini jest jednym z tych piłkarzy, którzy zagrali w każdej kategorii wiekowej reprezentacji swojego kraju. Jest to osiągnięcie godne podkreślenia, bo obrazuje, jak prawidłowo rozwijał się ten znakomity obrońca.
Swój pierwszy mecz w barwach narodowych rozegrał już w 2000 roku, a więc ponad dwie dekady temu. W kadrach młodzieżowych wybiegł na boisko łącznie 73 razy. Okres ten przypieczętował zdobyciem brązowego medalu na igrzyskach olimpijskich w Atenach w 2004 roku. Sezon wcześniej wygrał z kadrą do lat 19 złoty medal mistrzostw Europy. Warto również odnotować, że był kapitanem młodzieżowej reprezentacji Włoch w 2007 roku, dobry występ na tamtym turnieju zaowocował znalezieniem się w drużynie turnieju UEFA. Podczas siedmiu lat gry w różnych kategoriach wiekowych uzbierał łącznie 18 bramek.

Co ciekawe, debiut już w dorosłej reprezentacji zanotował w wieku 20 lat w 2004 roku za pierwszej kadencji Marcello Lippiego. Miało to miejsce 17 listopada podczas towarzyskiego meczu z Finlandią. Prawowitym członkiem stał się jednak dopiero trzy lata później.
Na pierwszy swój wielki turniej pojechał na boiska Austrii i Szwajcarii. Ówcześni mistrzowie świata oraz Giorgio Chiellini nie będą jednak miło wspominać tej imprezy. Włosi, choć wyszli z grupy, nie zachwycali formą na Euro. Ostatecznie ich udział zakończył się na ćwierćfinale, w którym ulegli późniejszym mistrzom Europy po rzutach karnych.











