Dziennikarz magazynu „PSV Inside”, Ted Gijsel, przeanalizował przed czwartkową kolejką Ligi Europy zespoły Rapidu i Legii. Holender twierdzi, że polska drużyna jest lepsza, ale z racji tego, że spotkanie odbędzie się w Rumunii, klub z Bukaresztu będzie faworytem.

Ted Gijsel na samym początku podkreślił, że Legia i Rapid są zupełnie inne. Polaków pochwalił za dobrą grę w defensywie, Rumunów zaś za wielkie ambicje. Z racji tego, że holenderski żurnalista udzielił tego wywiadu Polakom, przekazał im kilka rad przed potyczką w Bukareszcie. Po pierwsze, według Gijsela warszawiacy powinni uważać na Deaca i Alexa. Po drugie, piłkarze Macieja Skorży powinni według niego od samego początku wysoko zaatakować. Holender przyznał, że Legia nie może pozwolić Rapidowi na narzucenie swojego stylu gry, gdyż Rumuni będą wtedy niezwykle niebezpieczni.
– W pierwszych dwóch kolejkach fazy grupowej Ligi Europy widziałem mecze z udziałem Legii oraz Rapidu. Moim zdaniem drużyny z Polski i Rumunii prezentują zupełnie odmienny styl.
– Drużyna z Warszawy zagrała w Eindhoven defensywnie, skupiając się głównie na rozbijaniu ataków PSV. Legioniści są trudnym rywalem, który szczególnie dobrze gra w defensywie. Chcąc pokonać polski zespół, trzeba być szybkim, aby licznymi podaniami rozmontować nieźle funkcjonującą obronę. Każdy zespół będzie miał problemy w spotkaniach z Legią. Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie dopiero czwarta pozycja warszawskiej ekipy w ekstraklasie.
– Nasze spotkanie z Rapidem było bardzo trudne. Rumuni zaprezentowali wysoki poziom. Chociaż w ich grze brakowało jakości piłkarskiej, to przeciwko PSV drużyna z Bukaresztu zagrała z olbrzymią pasją. Mecz z nami kosztował Rumunów wiele sił. Podopieczni trenera Lucescu robili wszystko, aby wybić nas z rytmu. Oczywiście należy pamiętać, że spotkanie odbyło się na Nacional Arenie. Nie wiemy, jak piłkarze Rapidu zaprezentują się na wyjeździe.
– W czwartek zawodnicy Legii muszą szczególnie uważać na Deaca i Alexa, który jest szczególnie w dobry w sytuacjach jeden na jednego. Jeżeli polski zespół chce wrócić do Warszawy z korzystnym rezultatem, to od pierwszej minuty powinien wysoko zaatakować gospodarzy. Na pewno nie można pozwolić Rumunom na narzucenie swojego stylu, bo to może źle zakończyć się dla legionistów.
– Moim zdaniem delikatną przewagę przed pierwszym gwizdkiem ma Rapid, ponieważ zagra u siebie i zechce zaskoczyć Legię szybkimi atakami. Oczywiście Polacy są w stanie wygrać, ponieważ tworzą lepszą drużynę i posiadają bardziej zgrany kolektyw. Najważniejsza będzie cierpliwość w rozgrywaniu piłki.











