Gerard Pique – pożegnanie legendy


Gerard Pique ogłosił, że sobotni mecz będzie jego ostatnim Camp Nou

5 listopada 2022 Gerard Pique – pożegnanie legendy

W czwartek dobiegła nas informacja, że Gerard Pique postanowił zawiesić swoje buty na kołku. Stoper przez lata odgrywał kluczową rolę w składzie FC Barcelona oraz reprezentacji Hiszpanii, wygrywając niemalże wszystko. Sobotni mecz z Almerią będzie jego ostatnim.


Udostępnij na Udostępnij na

Mało kto był gotowy na wieść o zakończeniu kariery przez Gerarda Pique. Piłkarz utrzymywał ten fakt w tajemnicy i poinformował wszystkich, wydając specjalne oświadczenie. Hiszpan przechodzi do historii jako jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii. Zawodnik przez lata sięgał po najważniejsze trofea w klubowej i reprezentacyjnej piłce, ale teraz nadszedł czas pożegnania.

Ikona Barcelony – Gerard Pique

Gerard Pique dołączył do FC Barcelona w wieku 10 lat, a stale występuje w bordowo-granatowej koszulce od sezonu 2008/2009. Był on wtedy kluczowym zawodnikiem jednej z najlepszych drużyn w historii, a później miejsca w składzie nie oddawał przez 14 lat. Łącznie 615 występów, 53 gole i 15 asyst – to jego dorobek w „Dumie Katalonii”. W historii klubu jest piątym zawodnikiem pod względem liczby występów dla „Barcy”. Spośród obrońców więcej bramek dla klubu strzelił tylko Ronald Koeman, nikt z kolei nie zanotował od Hiszpana więcej asyst. Przez lata Pique pełnił też funkcję jednego z czterech kapitanów w szatni Katalończyków.

Jako zawodnik Hiszpan miał olbrzymi wpływ na grę i fantastycznie wpisywał się w taktykę FC Barcelona. Potrafił bardzo dobrze rozgrywać piłkę, znakomicie grać głową, a także wykorzystywać swój spryt boiskowy, który w jego przypadku zawsze stał na najwyższym poziomie. Hiszpan zawsze słynął z przewidywania ruchów przeciwnika. Wszystkie te atuty miały niemałe znaczenie w kontekście zdobytych trofeów Barcelony, która przez lata wywalczyła ich naprawdę wiele. Gerard Pique z „Blaugraną” sięgał po:

  • Ligę Mistrzów (3x)
  • Klubowe Mistrzostwa Świata (3x)
  • mistrzostwo Hiszpanii (8x)
  • Superpuchar UEFA (3x)
  • Puchar Hiszpanii (7x)
  • Superpuchar Hiszpanii (6x)

Gerard Pique i złota era Hiszpanii

Oprócz bycia kluczowym elementem w jedenastce FC Barcelona Gerard Pique był także pierwszoplanową postacią w drużynie Hiszpanii. Drużyna z lat 2008–2012 jest uznawana za jedną z najlepszych w historii reprezentacyjnego futbolu, a obrońca „Dumy Katalonii” był właśnie jej ważną częścią. W kadrze zadebiutował w 2009 roku, kiedy to jego zespół pokonał Anglię 2:0. Od tego czasu Gerard Pique regularnie występował w drużynie narodowej i stał się niezbędny w układance trenera Vicenta del Bosque. W 2010 roku otrzymał powołanie na mistrzostwa świata, które toczyły się w RPA. Stoper zagrał fantastyczny turniej i wraz z zespołem sięgnął po jedyny w historii Puchar Świata dla Hiszpanii. Obrońca wystąpił w każdym z siedmiu spotkań.

Dwa lata później pojawił się również na Euro 2012, które odbywało się w Polsce i Ukrainie. Gerard Pique po raz kolejny zagrał w każdym spotkaniu, sięgając po tytuł mistrza Europy. Obrona „La Furia Roja” w całym turnieju straciła tylko jednego gola, aż w pięciu meczach zachowywała czyste konto. Czempionat Starego Kontynentu sprawił, że stoper w wieku 25 lat miał już na koncie wszystkie najważniejsze trofea. W momencie kiedy u większości obrońców kariera w tym czasie wciąż nabiera barw, Gerard Pique osiągnął już wszystko. Warto też dodać, że został wyróżniony Złotym Medalem Królewskiego Orderu za zasługi w sporcie. Mimo że Hiszpania w dalszych latach nie odnosiła już takich sukcesów, Gerard Pique wciąż był jej podstawowym zawodnikiem do 2018 roku. Wtedy to zdecydował się o zakończeniu reprezentacyjnej kariery.

Nie tylko ikona Barcelony, ale i piłki

Mimo że obecny sezon nie jest dla Gerarda Pique udany, to nie może to przyćmić jego osiągnięć. Trzeba pamiętać, że chociażby w zeszłym roku wciąż był podstawowym zawodnikiem w układance Ronalda Koemana oraz Xaviego i rozegrał naprawdę udany sezon. Jak ważną był postacią w przeciągu swojej kariery, pokazuje także poruszenie w mediach, które wywołała jego decyzja. Pep Guardiola skomentował decyzję swojego byłego zawodnika w następujący sposób:

– To zawodnik na wielkie mecze, nigdy żadnego nie opuścił, nigdy się źle nie zachowywał, nie prezentował gorszej postawy od innych. Wszystkie wielkie kluby chciałyby mieć takiego zawodnika jak on. Z Barceloną i Hiszpanią wygrał wszystko. Nadszedł ten moment, ale jego przyszłość będzie świetna, to inteligentny facet. To zaszczyt być jego trenerem, razem spędziliśmy niesamowite cztery lata.

Podziękowania dla stopera złożył także Carles Puyol:

– Dziękuję za wszystko. Jestem w szoku. Mało kto bronił barw Barcelony tak jak ty. To dla mnie wielki przywilej, że mogę opowiadać ludziom, że grałem u Twojego boku. Kocham cię, przyjacielu.

Decyzję Hiszpana skomentował również Sergio Ramos – wieloletni rywal Pique z czasów gry w Realu Madryt, ale także wieloletni partner z reprezentacji Hiszpanii. Obrońca napisał na Twitterze:

– Geri, napiszę po andaluzjsku: cóż to był za taniec, kozaku! Ciesz się życiem!

Robert Lewandowski w wywiadzie dla Barca TV udzielił następującej wypowiedzi:

– Gerard Pique jest nie tylko legendą klubu, ale także ikonicznym piłkarzem. Pamiętam czas, kiedy to rywalizowaliśmy ze sobą. Zawsze był trudnym przeciwnikiem. To genialny zawodnik, który wygrał wszystko, a także świetny kolega, który zawsze pomagał w szatni. Pomógł mi bardzo podczas moich pierwszych dni w klubie. Pique to jeden z najlepszych piłkarzy w historii.

Osób składających słowa uznania dla Pique jest mnóstwo i ciężko byłoby przytoczyć wszystkie wypowiedzi. Obrazuje to tylko, jak ikoniczną postacią w futbolu był Gerard Pique.

Ciężki koniec i co dalej?

Niestety wszystko, co dobre, ma swój koniec. W tym przypadku nie do końca dobry koniec. Po udanym w wykonaniu Gerarda Pique ostatnim sezonie FC Barcelona ruszyła latem na zakupy. Po sprowadzeniu Julesa Kounde oraz Andreasa Christensena Hiszpan spadł w hierarchii stoperów na piątą pozycję. Mimo tego w momencie, kiedy ze składu ze względu na kontuzje wypadło kilku zawodników, piłkarz otrzymał swoją szansę. Nie grał jednak dobrze: kiepski mecz z Interem, gwizdy w stronę legendy Barcelony na Camp Nou, a także problemy w życiu prywatnym sprawiły, że obrońca zdecydował się odwiesić buty na kołek w wieku 35 lat.

Piłkarz często powtarzał, że nie zamierza grać w innym klubie niż „Barca”. W swoim oświadczeniu ogłosił, że w przyszłości najpewniej wróci do Barcelony. W jakiej konkretnie roli? Tego nie wiadomo, ale parę lat temu Pique zapowiedział, że pewnego dnia chciałby zostać prezydentem „Dumy Katalonii”. Od lat media spekulują, że byłaby to idealna osoba na tym stanowisku. Obecnie Hiszpan jest właścicielem FC Andorra i w najbliższym czasie poświęci temu klubowi więcej uwagi. W oświadczeniu piłkarz zadeklarował także, że zawsze będzie kibicował „Blaugranie”. Warto dodać, że Gerard Pique był przedostatnim zawodnikiem, który został z czasów złotej drużyny Guardioli z 2009 roku.

Komentarze
klubxxl (gość) - 1 miesiąc temu

Legenda ! Szkoda, że kończył karierę e takich warunkach

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze