Stało się to, co zapowiadano od kilkunastu dni: po serii słabych wyników Swansea City rozstało się z Garrym Monkiem, który „Łabędzie” prowadził przez 22 miesiące. Cierpliowść włodarzy z Liberty Stadium wyczerpała się po sobotniej porażce 0:3 przed własną publicznością z zaskakującym liderem Leicester City. W ten sposób seria walijskiego klubu bez zwycięstwa przedłużyła się do pięciu meczów w Premier League.
Decyzja, którą dziś ogłoszono, nie była łatwa dla klubu, w którym Monk spędził jedenaście lat. To właśnie będąc piłkarzem „Łabędzi”, przerwał swą piłkarską karierę w lutym 2014 roku, by przejąć obowiązki pierwszego trenera. Anglik dokończył sezon, zajmując 12. miejsce, ale najlepsze w wykonaniu Swansea pod okiem kompletnego żółtodzioba miało dopiero nadejść. W kolejnym sezonie Monka uznano za jednego z najbardziej obiecujących trenerów, co znalazło potwierdzenie w 8. lokacie na zakończenie sezonu.
Początek obecnej kampanii nie zapowiadał tak słabej postawy walijskiego klubu. Pierwsze ligowe kolejki, w których „Łabędzie” — mając na rozkładzie mecz na Stamford Bridge z mistrzem kraju i Manchesterem United — pozostawały bez porażki rozbudziły apetyty kibiców. Wydawało się, że Swansea może być jedną z rewelacji sezonu. Wszystko posypało się wraz z rozpoczęciem września. Wtedy zaczęła się równia pochyła i spadek w tabeli. Drużyna Garry’ego Monka w ostatnich dwunastu meczach tylko raz schodziła z boiska z kompletem punktów po meczu z rywalem, który obecnie zamyka tabelę, stając się czerwoną latarnią ligi, czyli Aston Villą. Zdobycie sześciu punktów na 33 możliwe to fatalny wynik, który w końcu musiał doprowadzić do smutnego pożegnania.
Wraz z ogłoszeniem decyzji o zwolnieniu Monka ruszyła trenerska karuzela, na której w ciągu ostatnich tygodni znów pojawił się David Moyes. To jednak nie Szkot zdaniem angielskich bukmacherów jest na tę chwilę najpoważniejszym kandydatem do przejęcia znajdującej się w głębokim kryzysie drużyny. Najgorętszym nazwiskiem ich zdaniem jest Brendan Rodgers, który w przeszłości prowadził klub z Liberty Stadium. Właśnie z tego względu zatrudnienie szkoleniowca pochodzącego z Irlandii Północnej wydaje się bardzo prawdopodobne.











