Redakcja

Futbolowe gwiezdne wojny – najlepsze piłkarskie reklamy


19 kwietnia 2016 Futbolowe gwiezdne wojny – najlepsze piłkarskie reklamy
Unclutteredwhitespaces.com

Które piłkarskie reklamy najbardziej zapadły Wam w pamięć? Pamiętacie Jogę Bonito z Erikiem Cantoną, Ribery'ego, który jednym zagraniem zniszczył życie Wayne'a Rooneya, Messiego i Ronaldo w jednej drużynie, Beckhama na Dzikim Zachodzie oraz wracającego po latach na murawę Beckenbauera? Wszystko to nic innego jak reklamy z udziałem naszych ulubieńców. Wybraliśmy czternaście najlepszych... z małym bonusem.


Udostępnij na Udostępnij na

#15 Biedronka: Karny Adamiakowej

Wypada zacząć od krajowego podwórka, ale tylko po to, żebyście mogli porównać tę reklamę z pozostałą czternastką. Pamiętacie Biedronkę i jej twarz, panią Adamiakową? Jej strzał po podaniu Błaszczykowskiego przeszedł nie tylko do historii futbolu, ale również fizyki. Roberto Carlos widząc tor lotu piłki, zdzierał ostatnie włosy z głowy. Reklamę oceńcie sami.

#14 Samsung: Galaxy 11

W dużym skrócie: kosmici atakują Ziemię. Jest tylko jedna możliwość, aby ją uratować – trzeba wygrać z nimi mecz na zielonej murawie. Tego mogą dokonać tylko najlepsi zawodnicy na świecie. Samsung dokonał niemożliwego – południowokoreańska firma w jednej drużynie pozwoliła grać Messiemu i Ronaldo. Do tego Rooney, Casillas, Falcao i sześciu innych śmiałków. Kampania ląduje na dopiero 14. miejscu za brak należytego klimatu. Nie wszystko zastąpi komputer!

https://www.youtube.com/watch?v=XhTWPsjqVXs

#13 Pepsi: Sumo

Pepsi o klimat dbała. Motyw, który jeszcze się powtórzy – o puszkę, butelkę bądź kufel tego chłodzącego napoju trzeba zagrać, nie ma nic za darmo. W 2002 Beckham, Petit, Rui Costa, Roberto Carlos, Raul, Veron, Davids i Buffon musieli powalczyć z… sumitami. Łatwa sprawa, prawda? Pewnie tak, dopóki jeden z nich nie stanie w bramce. A raczej zamiast bramki.

https://www.youtube.com/watch?v=qvt_Ae1eRPo&ab_channel=TheAdShow

#12 Pepsi: Oktoberfest

Kolejny mundial – tym razem Niemcy. A jak Niemcy, to Oktoberfest. Tym razem Pepsifest, a na nim Beckham, Ronaldinho, Lampard i spółka w starciu z rozśpiewanymi Bawarczykami. Przy takiej muzyce my nie potrafilibyśmy choćby kopnąć piłki. Tak czy owak, oglądając możecie śpiewać razem z bohaterami. Oczywiście przy kuflu zimnego… zimnej Pepsi.

https://www.youtube.com/watch?v=8Z6xLFEoW_A

#11 FIFA 12: Co, jeśli nie piłka?

Co zrobilibyście bez piłki? O czym byście myśleli i rozmawiali, o co byście się kłócili? Reklama FIFA 12 pokazała kolejne etapy życia, w których coraz bardziej oddalamy się od naszej ukochanej kopanej. Nie kończy się to dobrze – no chyba że w trumnie jest telewizor, pad i wystarczająco dużo miejsca, żeby złożyć ręce nad klatką piersiową.

#10 Nike: Brazylijskie Joga Bonito

Jeżeli reklamówkę zapowiada sam Eric Cantona, a występują w niej Ronaldo, Ronaldinho, Robinho i Adriano, to nie może być źle. Brazylijczycy nagrali w latach świetności wyżej wymienionych naprawdę sporo reklam, ta niżej pokazuje, jak przygotowują się do meczu. Przynajmniej w świecie Joga Bonito… choć nie zdziwilibyśmy się, gdyby było tak naprawdę.

#9 Nike: Lotnisko

Po raz kolejny Brazylijczycy, tym razem w wersji z nieco ciekawszą fabułą. Jak nie nudzić się na lotnisku, będąc już po odprawie i czekając na miejsca w samolocie? Można przecież zagrać w piłkę. Ochrona, turyści? No cóż, nie wszędzie przecież można na szybko zorganizować pachołki…

https://www.youtube.com/watch?v=YePFGhCC7ro&ab_channel=TheAdShow

#8 Pepsi: Football Africa

Kolejny mundial z reklamówką Pepsi. Tym razem Drogba zabiera Messiego, Henry’ego, Kakę, Lamparda i Arszawina na Czarny Ląd, którego mieszkańcy już cieszą się nadchodzącymi mistrzostwami świata. Chcesz butelkę? Zagraj o nią! Chyba nigdy nie widzieliście meczu, w którym tak widoczna jest przewaga własnego boiska. Korea 2002 to przy tym pikuś.

#7 Pepsi: Dziki Zachód

Jedna z najsłynniejszych reklamówek piłkarskich. Manchester United kontra Real Madryt, Beckham kontra Casillas, poszukiwany Rivaldo, a to wszystko na Dzikim Zachodzie! Tam zimny napój jest na wagę złota i jak o złoto trzeba o niego walczyć. A wszystko to w tle wizyty u fryzjera.

https://www.youtube.com/watch?v=Z7ELs6qE_8Y&ab_channel=TheAdShow

#6 Nike: Portugalia vs. Brazylia

Jak już Nike się za coś bierze, robi to dobrze. Brazylia i Portugalia, piłkarscy wirtuozi po obu stronach. Mecz zaczął się przed wyjściem na murawę, a wspólny język nie był do niczego potrzebny. Wystarczyło bowiem jedno słowo – „ole!” – i wiadomo było, o co toczy się bój. Pojawia się tylko jedno pytanie: skąd w tym meczu wziął się Ruud van Nistelrooy?

#5 Nike: Klatka

Klatka jest prostokątna, a piłkarzy jest sześciu – tak można krótko opisać poniższą reklamę, parafrazując klasyka Kazimierza Górskiego. Dwa trzyosobowe zespoły, metalowa klatka i Eric Cantona, który wrzuca piłkę do środka. Tylko dla twardzieli? Tak, jeśli wyłączycie głośniki – w innym przypadku całą otoczkę uzupełnia Elvis Presley.

#4 Adidas: Jose +10

Impossible is nothing. Zapraszamy do gry Kakę i Zidane’a? W porządku, nie ma problemu. Gorzej, jeśli chcielibyśmy zagrać z Beckenbauerem i Platinim… no, ale to tylko reklama. Nie ma rzeczy niemożliwych, więc moneta do góry i gramy! W tym wszystkim jest jeden mankament, mama zawsze musi zawołać na obiad w najgorszym momencie. Zawsze.

#3 Nike: Winner stays on. Risk everything.

Ile razy mówiliście na boisku „ja jestem Ronaldo!”, kiedy byliście młodsi? Telewizja nie kłamie, telewizja tylko pokazuje nasze wyobrażenia. Największe futbolowe sławy, listonosz, dwóch Davidów Luizów, a na trybunach Kobe Bryant i Irina Shayk – takie rzeczy tylko w naszych głowach. Problem pojawia się, kiedy dostępu do bramki broni Hulk. Ten zielony.

#2 Nike: Take it to the next level

Piłkarska kariera w pigułce. Najpierw na nogi stawia cię kumpel ze szkolnej ławki, później Ruud van Nistelrooy. W międzyczasie ośmieszają cię Ronaldo, Ronaldinho i Ibrahimović, a ty z całych sił starasz się, żeby twój Arsenal w końcu zgarnął mistrzostwo Anglii. W końcu dochodzisz do momentu, od którego zacząłeś – tyle że już na innym poziomie.

#1 Nike: Write the future

W ocenie iGola najlepsza piłkarska reklama. Numer jeden za fabułę, muzykę, obsadę aktorską, reżyserię i zdjęcia – specjaliści Nike zrobili dokładnie to, co powinni, aby w świetny sposób reklamować się piłką nożną, przy okazji reklamując ją samą. Dwie ścieżki życiowe Rooneya, Ronaldinho zbijający fortunę na jednym tricku, Ronaldo z pomnikiem i stadionem, taniec a’la Cannavaro i Drogba zrzeszający wszystkich kibiców – naprawdę jest co oglądać.

Komentarze
Damian Bednarz (gość) - 4 lata temu

Większość z nich była niedawno omawiana na www.rfbl.pl :)

Odpowiedz
Kibic (gość) - 4 lata temu

Na iGolu też nie tak dawno było o tych reklamach - tekst i filmiki ;)

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze