Na konferencji prasowej po Wielkich Derbach Śląska szkoleniowiec Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik, wyraźnie podkreślił, że zachowanie pseudokibiców w drugiej połowie było fatalne. Natomiast opiekun zabrzańskiego Górnika wyraził żal z powodu kontuzji Szeweluchina.
– Było to ciekawe spotkanie stojące na dobrym poziomie. Nie można zawodnikom odmówić dobrej gry w wielu fragmentach i zaangażowania. Mieliśmy swoje sytuacje. Gdybyśmy jedną z nich wykorzystali, zdobylibyśmy trzy punkty – powiedział Waldemar Fornalik.

– Wielokrotnie podkreślałem, że Ruch ma wspaniałych kibiców. Podtrzymuję to. Natomiast grupa pseudokibiców zachowała się fatalnie. Nie wiem, czy im zależy, by Ruch cokolwiek osiągnął. Dwukrotnie przerwali spotkanie, co dla mnie jest zupełnie niezrozumiałe – dodał opiekun „Niebieskich”.
– Obie drużyny włożyły sporo wysiłku w to spotkanie. Obie walczyły do samego końca o zwycięstwo. Trzeba powiedzieć, że stworzyły sobie sytuacje. Obaj bramkarze spisywali się jednak doskonale. Żal kontuzji Szeweluchina, który wprowadza do naszej gry spokój i pewność. Jednak nieszczęście jednych jest szansą dla innych. Adam Marciniak, który zastąpił Oleksandra, starał się wykorzystać okazję i grał bardzo ambitnie. Myślimy już o meczu z Jagiellonią Białystok. To jest teraz dla nas najważniejsze – stwierdził szkoleniowiec Górnika.
Po rozegraniu 26 spotkań w T-Mobile Ekstraklasie Ruch Chorzów nadal znajduje się na trzecim miejscu w tabeli. Z kolei Górnik Zabrze, który od wczoraj ma już zapewniony spokojny byt na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, jest na lokacie ósmej.











