Wczoraj popołudniu Arka Gdynia pokonała Zawiszę Bydgoszcz 5:2. Bohaterem spotkania był strzelec dwóch goli oraz autor dwóch asyst, Bartosz Flis. Po meczu w rozmowie z dziennikarzami zawodnik przyznał, że najważniejsze są zwycięstwa.

– Cieszymy się ze strzelonych bramek. Szkoda jednak, że tak szybko i łatwo je tracimy. Tak było zwłaszcza przy golu na 2:1. Na pewno nad tym musimy pracować. Ja bardzo cieszę się z bramek i asyst. Czekałem na taki występ. Liczy się jednak przede wszystkim drużyna i to, że razem wygraliśmy ten mecz. Obie bramki zdobyłem po asystach Kuby Kowalskiego. Przy pierwszej bardzo dobrze mi podał i nie pozostało mi nic innego, jak trafić. Przy drugiej dotknąłem piłki po dośrodkowaniu. Rywalizacja o pierwszy skład na pewno nam służy. Każdy od trenera dostaje swoje szanse. Najważniejsze, abyśmy wygrywali – powiedział napastnik Arki Gdynia, Bartosz Flis.
Warto odnotować, że bydgoszczanie ponieśli swoją pierwszą porażkę w lidze. Natomiast Arka Gdynia podtrzymuje dobrą passę, bo już od sześciu spotkań nie przegrała meczu. Jak dotąd podopieczni Petra Nemeca plasują się na dwunastym miejscu w tabeli z dorobkiem piętnastu punktów na koncie.











