Finlandia jest najbliższym rywalem reprezentacji Polski w walce o eliminacyjne punkty. Nikt nie przypuszczał, że mecz w Chorzowie będzie tak istotny dla losów „polskiej” grupy. Na Stadionie Śląskim zagramy o życie. Tylko wygrana da nam jakże potrzebny tlen w rywalizacji o przyszłoroczny mundial. W jakiej formie jest kadra Jacoba Friisa?
Powołania
Jacob Friis powołał na mecze z Norwegią i Polską piłkarzy, którzy w czerwcu sprawili nam wiele problemów. Lukas Hradecky jest podstawowym bramkarzem. W obronie został powołany Jere Uronen. Linia pomocy składa się z całej śmietanki, która zrobiła tyle szkody reprezentacji Polski. Oliver Antman, Glen Kamara i Kaan Kairinen – od tej trójki będzie zależało bardzo wiele w niedzielnej potyczce. Od ich występu będą uzależnieni Joel Pohjanpalo czy Benjamin Kallman. Fińscy snajperzy będą bezzębni bez odpowiedniej jakości swoich pomocników.
W kadrze Skandynawów są twarze, których nie było w czerwcu. Adam Stahl dostawał już swoje szanse w Lidze Narodów w sezonie 2024/2025. Piłkarz Djurgardens IF uzbierał cztery spotkania w koszulce reprezentacyjnej. Rasmus Schueller jest zawodnikiem, który wraca do drużyny. 34-latek dzieli klubową szatnię m.in. z Adamem Stahlem.
Adam Marhiev i Oiva Jukkola są debiutantami na wrześniowym zgrupowaniu. Obaj mają po 23 lata i byli powoływani do kadry U-21. Skrzydłowy uczestniczył w tegorocznych Mistrzostwach Europy, gdzie zaliczył asystę, oraz zmienił otoczenie w trakcie letniego okienka transferowego. Grecki Aris Saloniki sprzedał za 2 miliony euro Adama Marhieva do 1. FC Nurnbergi.

Znane twarze – brak problemów?
Finlandia ma widoczne problemy, ponieważ nie ma Arttu Hoskonena i Lukasa Hradeckiego z powodu kontuzji. Mówimy o podstawowym środkowym defensorze i bramkarzu. Kiedy analizujemy liczbę minut, jaką dostają w swoich klubach powołani gracze, zauważamy brak gry Glena Kamary, który dostał jedną połowę z Norwegami. Był to jego pierwszy mecz od spotkania przeciwko Polsce.
U pozostałych graczy widzimy regularność w pojawianiu się na boisku. Reprezentanci Finlandii są w rytmie meczowym i kontakt z piłką i rywalem nie jest im straszny, opierając się na wyjściowym składzie przeciwko Polsce.
Mecz z Norwegią nie jest wyznacznikiem formy Finlandii. Jacob Friis oddelegował przetasowane zestawienie względem czerwcowej potyczki. Tylko Matti Peltola, Glen Kamara i Fredrik Jensen wybiegli w Oslo od 1. minuty.
Wgłębiając się w dyspozycję graczy, którzy wybiegli na starcie z Norwegią, widzimy bardzo istotną rzecz. Poza który zbiera końcówki spotkań i bramkarzem pozostali piłkarze notują pełne występy w swoich klubach. Na wrześniowe zgrupowanie przylecieli zawodnicy, którzy w większości nie muszą się odbudowywać. Dla nich gra w reprezentacji jest kontynuacją regularności rytmu meczowego.












