W najbliższą środę na stadionie Amsterdam Arena odbędzie się finał Ligi Europy 2012/2013, w którym zagrają Benfica Lizbona i Chelsea Londyn. Obie ekipy mają szanse po raz pierwszy wywalczyć to cenne trofeum. Benfica i Chelsea trafiły do rozgrywek Ligi Europy poprzez zajęcie trzeciego miejsca w fazie grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów.
Dla piłkarzy Chelsea uczestnictwo w finale Ligi Europy to mała nagroda pocieszenia, gdyż po ubiegłorocznym triumfie w Lidze Mistrzów zespół z Londynu miał duże aspiracje co do obecnej edycji Champions League. Wygrana w tegorocznej Lidze Europy jest również szansą dla piłkarzy z Anglii na zdobycie jakiegokolwiek trofeum w kończącym się sezonie, gdyż na krajowym podwórku stracili już dawno szanse na mistrzostwo Anglii, a w Pucharze Anglii odpadli w półfinale. Zespół Benfiki w minorowych nastrojach przystąpi do środowego finału, gdyż w ostatnio rozegranej kolejce przegrał w meczu na szczycie Ligi Zon Sagres z FC Porto i tym samym na kolejkę przed końcem to piłkarze z Porto objęli prowadzenie w tabeli, i to oni są bliżej mistrzostwa Portugalii.
Drużyna „The Blues” w swojej historii nie tylko nigdy nie zdobyła Pucharu UEFA (od 2009 roku pod nazwą Liga Europy), ale nawet nigdy nie zagrała w jego finale. Ekipa „Orłów” tylko raz grała w finale tych rozgrywek, w 1983 roku. Wtedy w dwumeczu lepszy okazał się Anderlecht Bruksela.
Zespół Chelsea w półfinale tegorocznej Ligi Europy wygrał z rewelacją tych rozgrywek, szwajcarskim FC Basel, zaś piłkarze z Estadio da Luz w drugim półfinale wyeliminowali tureckie Fenerbahce Stambuł. Obie ekipy grały ze sobą ostatnio w ubiegłym sezonie w 1/4 finału Ligi Mistrzów. Oba mecze zakończyły się zwycięstwami piłkarzy z Londynu. Na Estadio da Luz gracze Chelsea wygrali 1:0 po golu Salomona Kalou, a na Stamford Bridge zespół dowodzony wtedy przez Roberto Di Matteo zwyciężył 2:1 po golach Franka Lamparda i Raula Meirelesa, dla Benfiki honorowe trafienie zaliczył Javi Garcia.
Przesądzone jest, że w meczu finałowym na Amsterdam Arena w drużynie Chelsea nie zagra doświadczony obrońca John Terry, który doznał kontuzji w ostatnim ligowym meczu z Aston Villą. Zagra za to belgijski pomocnik Eden Hazard, którego występ stał pod znakiem zapytania, ale jego kontuzja, na szczęście dla fanów Chelsea, nie okazała się groźna. Kibice „The Blues” liczą również na innych czołowych zawodników swego klubu, Fernando Torresa, Juana Matę, Franka Lamparda czy brazylijskiego obrońcę Davida Luiza (który w meczu rewanżowym z FC Basel strzelił fenomenalnego gola). To ci piłkarze powinni stanowić o sile napędowej Chelsea. Drużyna Benfiki zagra w najmocniejszym składzie. W zespole „Orłów” liczą przede wszystkim na swojego znakomitego snajpera Oscara Cardozo, ale również na Jose Limę, Nicolasa Gaitana czy też Ezequiela Garaya.
Dodatkowym smaczkiem finałowego starcia będzie zapewne gra w drużynie Chelsea byłych zawodników Benfiki – Davida Luiza oraz Ramiresa, w barwach zespołu z Lizbony występuje zaś były pomocnik Chelsea – Nemanja Matić. Piłkarze ze Stamford Bridge nie mogą się skupić do końca na meczu finałowym, gdyż nadal nie jest jasne, kto będzie ich menedżerem w nowym sezonie. Przesądzone już jest odejście tymczasowego menedżera Rafaela Beniteza, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jego następcą będzie Jose Mourinho. Piłkarzy z Estadio da Luz od czterech lat prowadzi Jorge Jesus, ale jeśli drużyna z Lizbony nie zdobędzie w kończącym się sezonie mistrzostwa Portugalii ani nie wygra Ligi Europy, praca Jesusa w Benfice może dobiec końca.










