Choć Liga Mistrzów po raz kolejny (na 99%) będzie żyła dalej bez katalońskiego klubu. To FC Barcelona nie potrafi wyciągnąć wniosków. Zmienia wszystko, co można, tylko nie to, co trzeba. Czy ślepota ta była spowodowana wyborami na prezesa klubu? A może tam naprawdę nic nie było do zaoferowania i Messi miał rację, że chciał odejść, by wstrząsnąć wszystkimi związanymi z „Blaugraną”?
FC Barcelona od kilku sezonów żyła ponad stan. Wyglądało to jak w sytuacji, kiedy deweloper wybudował blok według wizji architekta. Niestety ten skonstruował dom dla wielu ludzi z wadą budowlaną, na którą nie działa żadne malowanie, szpachlowanie. Kiedy przychodzi klient, który zna się na tak zwanej budowlance, dostrzega: blok postawiony na starych fundamentach, których po poprzedniej budowli zapomniano zburzyć. Od zewnątrz widzi, że pomimo malowania kolorem robią się odpryski na ścianach, które budzą niechęć, by zajrzeć do środka. Jednak po spojrzeniu do środka klient wychodzi i dziękuje, bo wszystko w środku jest niefunkcyjne. Tak też wygląda obecnie ten klub. Dlatego inwestor powrócił do starego architekta, który dał mu już nieraz dobrze zarobić.
Fundamenty
To one przede wszystkim odpowiadają za to, że ta budowa od początku idzie nie tak. Gdyby spojrzeć na Camp Nou, to one są bardzo stare jak na podporę pod lepsze jutro. Gerrard Pique najlepsze lata ma dawno za sobą. Choć biega po boisku, to często można się zastanawiać czy 34-latek myślami nie jest gdzie indziej.
https://twitter.com/sowczarek99/status/1331359061149962241?s=21&fbclid=IwAR1YfqIOHKCSzFCp8EjyHzt7G8_LjldpiDxx6mroULDQ8kOlZoLBVi61dXg
Sergio Busquets ma dopiero 32 lata, ale jest przedstawicielem typowej tiki-taki, która w pierwotnej wersji nie ma prawa już istnieć. Dzisiaj w środku pola wszyscy chcą raczej zawodnika pokroju Bruno Fernadesa, Kevina de Bruyne albo Nicolo Barelli. Piłkarzy, którzy nie są jednowymiarowi, ale tacy, którzy lubią pozycyjny atak i świetnie czują się w kontrze oraz odwrotnie.
Dodatkowo jest jeszcze on, dla wielu najlepszy na świecie Messi. Symbol. Jego znaczenie jest fundamentalne, ponieważ klub jest zależny od niego, a on od klubu. Dlatego jego pomysł odejścia miał zaboleć wszystkich, by pokazać, co on czuje od wielu sezonów. Przecież odkąd on jest w najlepszym wieku dla piłkarza, wygrał Ligę Mistrzów tylko raz. Stąd nie może dziwić piłkarska frustracja i chęć pokazania, że jego miłość idzie złą drogą.
Szef budowy próbował kumać
Odkąd powstało już kultowe stwierdzenie „Koeman nie kuma”, odbyło się wiele dyskusji, czy jest to szkoleniowiec idealny na ten okres w „Blaugranie”. Opinii było tyle, ile jest kibiców. Jedni mówią: tak, FC Barcelona i Koeman to nie może się udać, inni twierdzą inaczej.
Jednak czy to nie jest tak, że Koemanowi nie pozwolono kumać? Bo choć Holender ma w sobie DNA z Katalonii, to nie dostał mocy przerobowej takiej, jakiej on potrzebuje. To tak, jak dać kierownikowi budowy dom i powiedzieć: pracuj bez narzędzi. Chciał Depaya, nie dostał, podobnie z Wijnaldumem.











