Podopieczni Josepa Guardioli pokonali w spotkaniu 38. kolejki hiszpańskiej La Liga zespół Realu Valladolid i sięgnęli po drugie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii. Swój wkład w zdobycie tytułu potwierdził w tym spotkaniu Leo Messi, który został najlepszym strzelcem rozgrywek.

Już w 27. minucie gospodarze, rozgrywanego na Camp Nou spotkania, mogli cieszyć się z prowadzenia. Składną akcję przeprowadzoną lewą stroną boiska wykończył… Prieto. Defensor Realu Valladolid fatalnie zachował się przy próbie wybicia dośrodkowania i interweniował tak niefortunnie, że trafił do własnej bramki. Niespełna cztery minuty później Barcelona mogła cieszyć się z kolejnej bramki. Niesamowity rajd środkiem boiska przeprowadził Leo Messi, który zagrał futbolówkę do niepilnowanego Pedro. Hiszpański napastnik znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości i nie zmarnował okazji, pakując piłkę między nogi golkipera gości.
W drugiej części spotkania koncertowa gra Barcelony nie miała końca, mistrzowie Hiszpanii konstruowali kolejne wspaniałe akcje, które kończyły się bramkami. Kwadrans po wznowieniu meczu prawą stroną powędrował Yaya Toure, po czym wpadł z piłką w pole karne i dograł ją wprost pod nogi niepilnowanego Messiego, któremu nie pozostało nic innego, jak trafić do pustej bramki.
Wynik spotkania ustalił w 76. minucie nie kto inny, jak najlepszy strzelec La Liga i bohater Barcelony, Leo Messi. Argentyńczyk po raz kolejny w swoim stylu pomknął środkiem boiska, minął dwóch rywali i uderzył obok bezradnego bramkarza Valladolidu, pieczętując tym samym zdobycie tytułu mistrzowskiego.
FC Barcelona kończy sezon z niesamowitą liczbą 99 punktów na swoim koncie, wyprzedzając drugi Realu Madryt o zaledwie trzy oczka. Podopieczni Guardioli z pewnością mają ogromne powody do radości, czego nie można powiedzieć o zawodnikach ze stolicy Hiszpanii. Kolejny sezon kończy się triumfem Katalonii nad Kastylią.











