Radamel Falcao przyznaje, że dobro drużyny przedkłada ponad indywidualne osiągnięcia. Napastnik Atletico Madryt uważa, że to zespół jest najważniejszy.
Kolumbijczyk od początku sezonu ligowego jest w świetnej formie. W pięciu meczach w Primera Division zdobył już siedem goli i udowodnił, że nie rzucał słów na wiatr, mówiąc, że chce powalczyć o tytuł najlepszego strzelca z Lionelem Messim i Cristiano Ronaldo.

Oprócz bramek w lidze reprezentant Kolumbii zachwycił cały świat trzema golami z Chelsea Londyn w meczu o Superpuchar Europy. Falcao mówi jednak, że nie ma żadnej obsesji na punkcie rywalizowania z Messim i Ronaldo.
– Nie powiedziałem, że chcę rywalizować z Messim i Ronaldo. Chcę po prostu strzelać bramki, aby pomóc swojej drużynie, nic więcej. Na koniec zobaczymy, gdzie się znajduję. Najważniejszą rzeczą jest to, że ekipa osiąga swoje cele. Rywalizujemy z dziewiętnastoma drużynami, nie tylko z Barceloną i Realem – powiedział.
Napastnik Atletico zdobył dwie bramki we wczorajszym starciu ligowym z Realem Betis, ale w 53. minucie musiał opuścić boisko. Falcao wierzy jednak, że będzie mógł zagrać w kolejnym meczu przeciwko Espanyolowi: – Mam nadzieję, że będę zdolny do gry z Espanyolem, chociaż odczuwam lekki ból i musiałem wcześniej zejść z boiska.











