Jeżeli kogoś dziwią doniesienia, że Radamel Falcao zamierza podpisać kontrakt z AS Monaco, to zapewne kwota, którą tam zarobi spowoduje, że już nikt nie będzie miał wątpliwości. Zarobki rzędu 14 mln euro rocznie, gdzie kontrakt miałby trwać pięć lat. Jak donosi hiszpański dziennik „AS” Atletico Madryt zarobi na Kolumbijczyku 45 mln euro.
Piłkarza reprezentacji Kolumbii chciały największe marki europejskiego futbolu z Chelsea Londyn, Realem Madryt i Manchesterem City na czele. Dosyć niespodziewanie Falcao obrał francuski kierunek. Dmitri Rybołowiew wyłożył jednak na stół taką kwotę, przy której kończy się dyskusja.

Oficjalnie kluby jeszcze nie ogłosiły transferu, jednak hiszpańskie „AS” donosi, że Falcao spędził cały wtorek na testach medycznych, które są naturalnie formalnością. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby Radamel podpisał kontrakt. Kolumbijczyk w minionym sezonie wystąpił w 34 meczach, w których strzelił 28 goli.
Dla kibiców AS Monaco to nie pierwszy świetny zawodnik, który od następnego sezonu będzie reprezentował barwy francuskiej ekipy. Wcześniej kupieni zostali James Rodriguez i Joao Moutinho. Za darmo pozyskany został również Rickardo Carvalho.











