Jakiś czas temu w hiszpańskiej prasie pojawiły się informacje o rzekomym spotkaniu Radamela Falcao z prezesem Realu Madryt, Florentino Perezem. Kolumbijczyk postanowił w końcu zaprzeczyć tym doniesieniom.
Napastnik Atletico Madryt znajduje się na celowniku wielu europejskich klubów. Jednym z nich jest właśnie Real Madryt, który ponoć kontaktował się ze swoim rywalem zza miedzy w kwestii ewentualnego transferu. Falcao miałby być idealnym uzupełnieniem dla Gonzalo Higuaina i Karima Benzemy, ale jednocześnie także ich konkurentem do gry w pierwszym składzie.

Poważnie o zakupie reprezentanta Kolumbii myślą także angielskie zespoły, na czele z Chelsea Londyn i Manchesterem City. Jednak to na Półwyspie Iberyjskim pisano o tym, że Falcao wraz ze swoim agentem Jorge Mendesem mieli zjeść wspólny posiłek z Florentino Perezem. Nie od dzisiaj wiadomo, że Mendes ma doskonałe stosunki z otoczeniem Realu Madryt, reprezentując interesy wielu podopiecznych Jose Mourinho.
– To wszystko są kłamstwa. Ostatnimi czasy pojawiło się mnóstwo plotek na temat mojej osoby. To, że zjadłem obiad z Florentino, jest kłamstwem. Podobnie jak to, że podróżowałem z Cristiano Ronaldo na galę wręczenia Złotej Piłki – mówi jednak Falcao.











