Poniedziałek będzie z pewnością szczególnym dniem na piłkarskim rynku transferowym. Neymar przybędzie do Barcelony, aby podpisać kontrakt z „Dumą Katalonii”. Z kolei Radamel Falcao jest już ponoć w drodze z Madrytu do Monako, by parafować umowę z beniaminkiem Ligue 1.
To jeszcze nie jest oficjalna informacja, ale jak podaje hiszpańskie radio Cadena Ser, Radamel Falcao w poniedziałek odwiedzi siedzibę AS Monaco i podpisze kontrakt z beniaminkiem Ligue 1. Działacze z Księstwa będą musieli wydać na Kolumbijczyka 60 milionów euro. Jeśli ta informacja zostanie potwierdzona, będzie to najdroższy w historii transfer do ligi francuskiej.

Bramkostrzelny napastnik Atletico Madryt może przebierać w ofertach. 27-letniego Kolumbijczyka pragną mieć w swoim składzie takie kluby, jak: Manchester City, Chelsea Londyn, Real Madryt czy Juventus Turyn. Jednak to AS Monaco może się okazać królem polowania. W poniedziałek Falcao wraz ze swoim menedżerem, Jorge Mendesem, podobno stawią się w Księstwie. Piłkarz ma przejść badania medyczne, a następnie podpisać pięcioletni kontrakt, który będzie opiewał na kwotę 10 milionów euro rocznie.
Falcao nie będzie pierwszym transferem poczynionym przez rosyjskich właścicieli AS Monaco. W poprzednim tygodniu z beniaminkiem Ligue 1 związali się dwaj piłkarze FC Porto – Joao Moutinho i James Rodriguez. Kwota transferu za obu piłkarzy wyniosła aż 70 milionów euro.











