W ubiegłą środę FC Barcelona zdobyła swój trzeci w historii Puchar Mistrzów, pokonując w finale Manchester United. Mecz ten oglądała cała piłkarska Europa, w tym Cesc Fabregas. Kapitan Arsenalu stwierdził, że każdy chciałby zagrać przeciwko Katalończykom.
– Jaki piłkarz nie marzy, żeby zagrać przeciwko takiej drużynie? Tak samo każdy normalny piłkarz marzy o tym, żeby zagrać w koszulce Barcelony. „Barca” jest obecnie najlepszą drużyną świata, prezentuje futbol, jakiego dotąd nie widziałem. Mam tam wielu przyjaciół, z którymi się trzymam – powiedział Fabregas.
Obecny kapitan Arsenalu pozdrowił także swojego poprzednika w pełnieniu tej funkcji – Thierry’ego Henry’ego, który przed dwoma laty zamienił koszulkę Arsenalu na trykot Barcelony. Tytuł zwycięzcy Ligi Mistrzów były jedynym brakującym w kolekcji trofeów 32-letniego Francuza.
– Wczoraj rozmawiałem z Thierrym. Był bardzo szczęśliwy. Poprzedni rok wyraźnie mu nie wyszedł, ale Guardiola nie stracił wiary w niego. Teraz Henry ma wszystkie nagrody, jakie można osiągnąć w piłce nożnej. Nie wiem, nawet, jak wielu graczy mogłoby by z nim konkurować w liczbie zdobytych nagród – dodał Fabregas.










