Reprezentant Hiszpanii znów wypowiedział się na temat swojej nowej roli w Barcelonie. Jak twierdzi, gra na pozycji „fałszywej dziewiątki” i idzie mu coraz lepiej. Fabregas powiedział również, że chce być następcą Xaviego, choć wie, że mu nie dorówna.
– Chciałbym kiedyś zastąpić kolegę z zespołu, gdy ten już zakończy karierę. Zaczynałem przecież kiedyś swoją futbolową drogę na tej samej pozycji co on. Wiem jednak, że już nie będzie drugiego takiego piłkarza jak Xavi – powiedział Fabregas.
– Grałem na różnych pozycjach w kadrze i klubie, gdyż zmuszały mnie do tego okoliczności. Teraz jednak przyzwyczaiłem się do innowacyjnych zadań i coraz lepiej czuję się w nowej roli. Trener Tito Vilanova myśli, że mogę się jeszcze poprawić w tej kwestii – podsumował zawodnik Barcelony.










