Łukasz Fabiański może w przyszłym sezonie zagrać w jednym zespole z urodzonym w Gliwicach reprezentantem Niemiec, Lucasem Podolskim. Po zakończeniu obecnego sezonu „Fabian” miałby trafić do beniaminka 1.Bundesligi, Fc. Koln.
Bramkarza reprezentacji Polski najwyraźniej zaczyna parzyć ławka rezerwowych na Emirates Stadium, gdyż zdaniem niemieckich mediów to nie klub prowadzony przez Christopha Dauma stara się o bramkarza Kanonierów. Podobno Fabiański został Niemcom zaoferowany, ale gazety nie ujawniają, przez którego menadżera. W grę wchodzi wypożyczenie Polaka na sezon 2009/10 z opcją pierwokupu dla jedenastego zespołu niemieckiej ekstraklasy.
Trener Arsene Wegner regularnie stawia w bramce Arsenalu na Manuela Almunię. Polak otrzymuje szanse zaprezentowania się jedynie w meczach o krajowe puchary, jednak nawet dobra gra nie gwarantuje mu udziału w spotkaniach o ligowe punkty. Przenosiny do innego klubu oraz regularna gra mogłaby przekonać Leo Beenhakkera, że to właśnie Fabiański powinien być numerem jeden w bramce reprezentacji Polski.
„Fabian” miałby zastąpić w bramce drużyny z Kolonii Faryda Mondragona. Kolumbijski bramkarz nie zbiera w tym sezonie najlepszych not, mimo iż jego drużyna zaliczyła całkiem udaną rundę jesienną i ma spore szanse na zapewnienie sobie utrzymania. Działacze Fc. Koln już myślą o kolejnym sezonie. W przerwie zimowej udało im się namówić na powrót na Rhein-Energie-Arena Lukasa Podolskiego. „Poldi” do końca obecnego sezonu będzie graczem Bayernu, a potem wróci do Kolonii.








