Najlepsza ofensywa i defensywa Ligue 2. Konsekwencja, stabilność oraz dyscyplina taktyczna. Drużyna Jeana-Marca Furlana zajmuje pierwsze miejsce w tabeli na zapleczu Ligue 1, a awans do najwyższej klasy rozgrywkowej we Francji może odebrać im tylko kataklizm.
Po raz ostatni piłkarze z Troyes w Ligue 1 występowali w sezonie 2012/2013. Była to jednak bardzo krótka przygoda, bo zaledwie jednoroczna. Klub znad Sekwany zajął przedostatnie miejsce w tabeli, a spadek do Ligue 2 stał się faktem. Do utrzymania piłkarzom ze Stade de l’Aube zabrakło jedynie (lub aż) czterech punktów. Z klubu odeszło wielu kluczowych zawodników, w tym m.in. kapitan Eloge Enza Yamissi. Drużyna rozpadłaby się, gdyby w klubie nie pozostała najważniejsza postać Troyes w ostatnich latach – trener Jean-Marc Furlan, który obdarzony kredytem zaufania ze strony zarządu klubu z Szampanii miał odbudować drużynę i wprowadzić ją ponownie do najwyższej klasy rozgrywkowej we Francji, lecz tym razem na dłużej.
Obecny sezon w wykonaniu piłkarzy z miasta Hugo de Payensa jest imponujący. Drużyna Furlana ma najlepszą defensywę w lidze, która kierowana przez Brazylijczyka Rincona straciła w tym sezonie jedynie 19 bramek. Obecni liderzy Ligue 2 strzelili również więcej goli niż jakakolwiek drużyna na zapleczu Ligue 1, co daje im najlepszy bilans bramkowy w lidze.
Dobra skuteczność oraz organizacja gry obronnej idzie w parze z wynikami. Troyes zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z przewagą siedmiu punktów nad drugim Ajaccio. Do Ligue 1 awansują trzy drużyny, więc nie trudno wydedukować, że piłkarze Furlana na pięć kolejek przed końcem sezonu niemal na 100% zapewnili sobie już awans do francuskiej elity. Nasuwa się jednak pytanie, czy nadchodząca przygoda z Ligue 1 okaże się tak samo krótka jak poprzednia?
Głównym atutem drużyny z Troyes jest jej doświadczony trener, który pracuje w klubie od pięciu lat, podczas których zespół pod jego wodzą przeżywał wzloty i upadki. Pomimo gorszych chwil, zarząd klubu ani razu nie stracił zaufania do jego umiejętności, a te Furlan ma nieprzeciętne. Obecny szkoleniowiec Troyes jest znany w środowisku francuskiej piłki jako świetny taktyk, preferujący ofensywny futbol. Furlan ma świetne oko do wyławiania młodych obiecujących piłkarzy, co z pewnością działa na dużą korzyść klubu z Troyes, który słynie ze swojej akademii. To właśnie w Troyes pierwsze kroki w profesjonalnym futbolu stawiali: Blaise Matuidi, Mamadou Niang czy Damien Perquis.












