Esperance Tunis po raz trzeci w swojej historii i jednocześnie drugi raz z rzędu zagra na Klubowych Mistrzostwach Świata. Celem klubu obchodzącego w tym roku stulecie istnienia jest wejście do półfinału turnieju, ale o realizację tego zadania będzie niezwykle trudno.
Triumfatorzy afrykańskiej Ligi Mistrzów jak dotąd ani razu nie wygrali KMŚ, docierając do ich finału zaledwie dwa razy. Kongijskie TP Mazembe w 2010 oraz marokańska Raja Casablanca w 2013 roku nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki z triumfatorami europejskich rozgrywek, czyli odpowiednio Interem Mediolan i Bayernem Monachium. Od turnieju w Maroko przed sześcioma laty żaden z afrykańskich mistrzów nie dotarł już nawet do półfinału, co z pewnością nie jest najlepszą wizytówką obecnego stanu futbolu na tym kontynencie.
Tunezyjski mocarz
Drużyna Esperance w ostatnich latach dołączyła do ścisłej czołówki afrykańskiej piłki klubowej. Co prawda pierwszy raz wygrała Ligę Mistrzów w 1994 roku, ale udało jej się powtórzyć swój sukces dopiero po siedemnastu latach. W tym roku triumfowała z kolei po raz drugi z rzędu, uzyskując tytuł najlepszej drużyny na swoim kontynencie w kontrowersyjnych okolicznościach. W pierwszym meczu Esperance zremisowało bowiem 1:1 z marokańskim Wydad Casablanca, natomiast rewanżowe spotkanie nie zostało dokończone i puchar za wygraną przypadł Tunezyjczykom. Marokańczycy zeszli bowiem z boiska, gdy nie uznano zdobytej przez nich bramki, a sędzia nie mógł zweryfikować sytuacji z powodu niedziałającego systemu VAR.
Klub z tunezyjskiej stolicy ma natomiast ugruntowaną pozycję potentata w krajowej lidze. Od czasu uzyskania niepodległości przez Tunezję w 1956 roku, zdobył on mistrzostwo już dwadzieścia osiem razy. Dla porównania drugie w medalowym rankingu Club Africain Tunis może pochwalić się trzynastoma tytułami. Nieco gorzej wygląda bilans Esperance w Pucharze Tunezji, ale czternaście zdobytych trofeów z pewnością wstydu nie przynosi. Warto zresztą podkreślić, że swój wkład w wymienione sukcesy mają polscy szkoleniowcy, którzy byli zatrudniani na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Dwukrotnie mistrzostwo z „żółto-czerwono-czarnymi” zdobywał Antoni Piechniczek (w tym czasie będąc także selekcjonerem tunezyjskiej reprezentacji), natomiast po jednym razie Władysław Jan Żmuda oraz Zdzisław Podedworny.
Liga Mistrzów komplikuje
W ubiegłym sezonie Esperance zdobywając mistrzostwo Tunezji nie zdeklasowało swoich rywali. Dwa punkty przewagi nad drugim w tabeli Étoile du Sahel oraz cztery nad trzecim CS Sfaxien z pewnością nie robią wielkiego wrażenia, wskazując wręcz na walkę do ostatniej kolejki. Zwłaszcza w kontekście sezonu 2017/2018, gdy zespół ze stolicy kraju wygrał ligę z przewagą jedenastu punktów.











