Pierre-Emerick Aubameyang znany jest ze swoich „cieszynek” po strzelanych bramkach w meczach Bundesligi. Już wcześniej zdobywając gola, snajper z Dortmundu zakładał na swoją twarz maski upodabniające go do postaci Batmana czy Spidermana. Stało się to jego rozpoznawalną cechą i było podstawą do nakręcenia reklamy firmy Nike z Gabończykiem w roli głównej. Jednak teraz przez tę zabawę piłkarz ma poważne problemy.
Przed tygodniem Borussia Dortmund zremisowała z Schalke 04 Gelsenkirchen w meczu 26. kolejki Bundesligi. Strzelcem bramki był Aubameyang, który z entuzjazmem naciągnął na twarz maskę – taką samą, w której wystąpił w reklamie firmy Nike. Spotkało się to z ogromnym niesmakiem, bowiem głównym sponsorem żółto-czarnych jest firma Puma rywalizująca z Amerykanami. Gabończyk został ukarany żółtą kartką, jednak to nie koniec konsekwencji.
Władze klubu były bardzo poirytowane tym zachowaniem. Sprawę skomentował Hans-Joachim Watzke: – Czeka nas trudna rozmowa. Może robi tak, bo Nike chce zwrócić na siebie naszą uwagę. Nadal jednak gramy w strojach Pumy. Jego sytuacja robi się coraz bardziej skomplikowana.
Sam Aubameyang odniósł się do całego zajścia w nietypowy sposób: – Ja arogancki? To po prostu sposób, w jaki żyję. Jestem jak dziecko, które lubi grać w piłkę nożną – napisał piłkarz na Twitterze.
Również jego koledzy z drużyny nie byli zadowoleni z tej sytuacji. – Domyślaliśmy się, że przygotuje coś na derby. Jednak to, co zrobił, było głupie. Nikt z nas nie wiedział, co szykuje. Zdążyliśmy mu jednak wyjaśnić, że nam się to nie podoba. Klub również wyraził swoje stanowisko. Załatwiliśmy wszystko w swoim gronie – powiedział Marcel Schmelzer w imieniu zespołu.
Już wiemy, że za swoje zachowanie Gabończyk zapłaci karę w wysokości 50 tysięcy euro. Mimo to snajper nadal prowokuje, tym razem ze swoim bratem. Willy zamieścił zdjęcie na Instagramie, na którym widzimy piłkarza wraz z bratem, który ma na twarzy maskę – tą samą, za którą otrzymał karę. Jak widzimy, ostatnie wydarzenia nie wpłynęły na zawodnika, który nadal zwraca na siebie uwagę.
https://www.instagram.com/p/BSg63vijNSe/?taken-by=willy.aubameyang
Już wcześniej zdarzały mu się sytuacje, które nie podobały się władzom Borussii Dortmund. Został upomniany za zbyt częste wypowiadanie się w mediach na temat swojego odejścia z klubu w letnim okienku transferowym, a także za wyjazd do Mediolanu przed meczem Ligi Mistrzów ze Sportingiem Lizbona, na który według nieoficjalnych informacji nie zdążył wrócić.









