Eduardo Berizzo podbija La Ligę. Zatrzyma się na Barcelonie?


23 września 2015 Eduardo Berizzo podbija La Ligę. Zatrzyma się na Barcelonie?

W Hiszpanii obecnie są tylko cztery drużyny, które nie przegrały jeszcze żadnego spotkania w lidze. Wśród nich jest, znakomicie spisująca się na początku sezonu, Celta Vigo. Za dobrą grą tego zespołu stoi Eduardo Berizzo, który w Vigo ma lepsze statystyki od samego Luisa Enrique.


Udostępnij na Udostępnij na

Argentyński szkoleniowiec przejął Celtę właśnie po Luisie Enrique, który odszedł do Barcelony. Już za czasów Hiszpana mówiło się o bardzo dobrej grze drużyny, która skończyła sezon na wysokim, dziewiątym miejscu w tabeli. Berizzo swój pierwszy sezon w Vigo skończył jednak z jeszcze lepszym rezultatem niż Enrique, bo na zakończenie rozgrywek zespół, w porównaniu z poprzednim rokiem, plasował się o jedną lokatę wyżej. Drużyna miała też na koncie tylko jedno zwycięstwo mniej niż w poprzednim sezonie.

Berizzo jako trener nie ma bardzo bogatego doświadczenia. Tuż po zakończeniu kariery piłkarza został asystentem Marcelo Bielsy w reprezentacji Chile. Później samodzielnie prowadził argentyńskie Estudiantes La Plata i chilijskie O’Higgins, z którym pierwszy raz w swojej 58-letniej historii zdobył mistrzostwo kraju i superpuchar. Obecnie jest najbardziej utytułowanym szkoleniowcem tego zespołu.

Wróćmy jednak do Celty. Berizzo przejął stery nad klubem, w którym jako piłkarz rozegrał pięć sezonów. Nie było to więc dla niego obce miejsce. Nie miał też jednak łatwego zadania, bo po dobrych wynikach Luisa Enrique i jego sukcesach z O’Higgins, oczekiwano dobrego rezultatu także w Vigo. Chociaż zespół zajął ostatecznie wysokie, ósme miejsce na koniec sezonu, to nie zawsze było tak kolorowo. W połowie rozgrywek Celta zaliczyła aż sześć porażek z rzędu (dziewięć spotkań bez zwycięstwa) i zaczęto spekulować nad zwolnieniem Argentyńczyka. Zarząd obdarzył go jednak zaufaniem i, patrząc na obecne wyniki zespołu, można to uznać za dobrą decyzję.

Wybuchowy temperament

Eduardo Berizzo
Eduardo Berizzo to trener z mocnym charakterem (fot. lanacion.cl)

Berizzo jest jednym z tych trenerów, o których można śmiało powiedzieć, że zawsze upominają się o swoje. Często niestety na meczach puszczają mu nerwy, o czym mogą świadczyć kary nakładane na argentyńskiego trenera. Jeszcze za czasów, gdy był asystentem Marcelo Bielsy, Berizzo dał się poznać właśnie przez swój wybuchowy temperament. Podczas spotkania kwalifikacji do Mistrzostw Świata w RPA, Argentyńczyk otrzymał  karę za protesty i został zawieszony aż na cztery mecze. Zapłacił za to słoną cenę, ponieważ wykluczyło go to z całości spotkań rozgrywanych na mundialu. Chile doszło wtedy do 1/8 finału, ale obecny szkoleniowiec Celty nie usiadł na ławce trenerskiej w żadnym meczu reprezentacji. Mógł z nią przebywać tylko na treningach.

W czasie swojego pobytu w Celcie, Berizzo już nie raz był surowo karany w lidze. Jako przykład można przytoczyć jego dwumeczowe zawieszenie po meczu z Cordobą, w lutym tego roku. Argentyńczyk został ukarany za wtargnięcie na boisko aż na wysokość pola karnego i protesty wobec decyzji sędziego.

Rywal z wyższej półki

Celta znakomicie rozpoczęła ten sezon, remisując tylko jeden mecz, i odnotowując trzy zwycięstwa. Co ciekawe, strata punktów przytrafiła im się z beniaminkiem z Las Palmas (3:3). „Celestes” cieszyć na pewno może ostatnie pewne zwycięstwo na wyjeździe z Sevillą (2:1).

W pierwszej połowie zagraliśmy perfekcyjnie. Rozgrywaliśmy piłkę z duża inteligencją. W tym sezonie był to nasz najlepszy mecz – mówił po zwycięstwie Berizzo.

Nolito
Nolito ma w lidze lepszy bilans bramkowy niż Messi (fot. marca.com)

Teraz na podopiecznych Argentyńczyka czeka jeszcze bardziej wymagający rywal niż Sevilla. W piątej kolejce Celta zagra u siebie z Barceloną, z którą na swoim stadionie nie odniosła zwycięstwa od 11 lat. Ostatni raz na Balaidos Celta wygrała z „Dumą Katalonii” w 2004 roku i co ciekawe, była to jednocześnie ostatnia porażka ligowa Luisa Enrique w karierze piłkarza. To, że „Blaugrana” jest do pokonania, podopieczni Berizzo udowodnili jednak już w tamtym sezonie, wygrywając na Camp Nou 1:0. Dla Katalończyków mecze z tym rywalem w ostatnich latach zawsze były wymagające. Na dodatek drużyna Enrique z powodu zakazu transferowego i kontuzji Rafinhi, żyje teraz głównie swoimi problemami kadrowymi.

W tym spotkaniu nie zabraknie także pozaboiskowych smaczków. Luis Enrique znowu zagra przeciwko swojej byłej drużynie. Do niedawna także ekipie Rafinhi. Ponadto wszyscy oczekują starcia Messi – „Nolito”, na które już od dłuższego czasu Barcelona ma chrapkę. Hiszpan obecnie może pochwalić się lepszym dorobkiem bramkowym od Argentyńczyka z Barcelony i można powiedzieć, że jego forma, a także cena ciągle rosną. Po czterech kolejkach „Nolito” ma na swoim koncie cztery bramki w lidze, a Messi „tylko” trzy.

Na Estadio Baladois zapowiada się naprawdę ciekawe spotkanie. Obie ekipy są dwiema najlepszymi w La Liga pod względem posiadania piłki. Co może też ciekawić z obecnego składu Celty, żaden z zawodników nie zdołał jeszcze strzelić bramki Barcelonie. Jeśli chodzi natomiast o samego Eduardo Berizzo, to ewentualna wygrana z Barceloną pozwoli mu znaleźć się w dziesiątce trenerów Celty z największą liczbą zwycięstw w Primera Division.

[interaction id=”5602a78a74a791dd4bf1a49a”]

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Możesz zalogować się swoim kontem FB, Twitter lub pisać jako gość.

Najnowsze