W pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Europejskiej kibice byli świadkami wielu niespodzianek. Kilku faworytów, w tym między innymi Ajax Amsterdam i Hamburger SV, utraciło punkty z niżej notowanymi rywalami. Co przyniesie następna seria?
Do jednego z najciekawszych pojedynków drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Europejskiej można zaliczyć mecz Anderlechtu z Ajaksem Amsterdam. Holendrzy w poprzedniej kolejce jedynie zremisowali bezbramkowo z rumuńską Timisoarą, zaś Anderlecht gładko ograł na wyjeździe Dinamo Zagrzeb. Trudno wskazać faworyta w tej niderlandzkiej bitwie. Anderlecht wygrał dwa ostatnie mecze z rzędu, ale Ajax ostatnią porażkę zaliczył na początku sierpnia, kiedy uległ PSV. Podopieczni Marco Van Bastena grają bardzo solidnie w obronie, podczas dziewięciu spotkań Holendrzy stracili tylko dwa gole. Szykuje się więc bardzo emocjonujący mecz między tymi zespołami.

Inne ciekawe spotkanie odbędzie się w Walencji, gdzie zespół Unaia Emery’ego podejmować będzie włoską Genoę. Hiszpanie mają swoim kibicom coś do udowodnienia. Valencia od ponad miesiąca nie może wygrać na swoim stadionie. Ostatni mecz w Lidze Europejskiej David Villa i spółka zremisowali 1:1 z Lille i był to trzeci podział punktów w czterech ostatnich meczach „Nietoperzy”. Genoa nieco zwolniła tempo po wspaniałym początku sezonu. Podopieczni Gian Piero Gaspariniego przegrali w Serie A z Udinese, ale wcześniej zatrzymali między innymi Juventus i Romę.
Jak w kolejnym meczu zaprezentuje się niemiecko-polska Hertha Berlin? Zespół Artura Wichniarka i Łukasza Piszczka pojedzie do Portugalii, aby powalczyć o kolejne punkty ze wspaniale grającym Sportingiem. Zespół z Berlina fatalnie gra w Bundeslidze, więc kibice Herthy liczą na sukcesy na europejskich boiskach. W ostatnim spotkaniu z łotewskim Ventspilsem stołeczna drużyna zremisowała 1:1 po golu Łukasza Piszczka. Teraz przed berlińczykami dużo trudniejsza przeprawa. Gdyby nie ostatnia minimalna porażka z FC Porto, Sporting kontynuowałby passę czterech kolejnych wygranych. Lizboński zespół wygrywał wcześniej mecz za meczem. Do tej pory podopieczni Paulo Bento przegrali w tym sezonie tylko dwa razy, we wspomnianym meczu z mistrzem Portugalii oraz z aktualnym liderem Ligi Sagres, Bragą.
Nudzić nie będą się też fani na Phillips Stadion w Eindhoven, gdzie PSV podejmie CFR Cluj. Oba zespoły świetnie radzą sobie na ligowych podwórkach. Holendrzy wygrali aż 20 z 24 ostatnich spotkań! PSV jest niepokonane od 23 marca i bez wątpienia jest to fenomenalny wynik. Rumuński zespół z Cluj również może pochwalić się niezłą passą pięciu zwycięstw w sześciu spotkaniach. Cluj jest obecnie liderem grupy „K” po zwycięstwie 2:0 nad Kopenhagą. PSV zremisowało ze Spartą Praga 2:2.
Plamę na honorze będzie chciała zmyć AS Roma. Rzymianie przegrali w ostatniej kolejce z FC Basel 0:2 w kompromitującym stylu. Z drużyną w wyniku porażki pożegnał się trener Luciano Spaletti. Piłkarze muszą teraz udowodnić kibicom, że warto ich oglądać.











