Zawodnik Herculesa Alicante, Royston Drenthe, przyznał, że FC Barcelona jest obecnie najlepszym klubem na świecie. Zaznaczył jednak, że jego drużyna przyjedzie na Camp Nou, by powalczyć o trzy punkty.
Royston Drenthe przeszedł z Realu Madryt do Herculesa Alicante na zasadzie rocznego wypożyczenia. Holender już dzisiaj będzie miał okazję, by zadebiutować w swoim nowym klubie i to w meczu z przeciwnikiem z najwyższej półki, już o 18:00 bowiem beniaminek Primera Division zmierzy się na Camp Nou z aktualnym mistrzem Hiszpanii. Drenthe doskonale zdaje sobie sprawę z klasy przeciwnika, ale, jak deklaruje, jego drużyna będzie walczyć o sprawienie niespodzianki.
– Barcelona jest najlepszym klubem na świecie. Przyjedziemy jednak na Camp Nou bardzo zmotywowani. Wiemy, że ewentualne zwycięstwo bardzo podniesie naszą wartość w oczach innych ludzi. Fakt, że Barcelona ma najlepszy na świecie zespół, ale każdej drużynie trafiają się gorsze dni, a my mamy nadzieję, że taki dzień właśnie nadszedł – powiedział Holender.










