Termalica Bruk-Bet Nieciecza niespodziewanie przegrała w Ząbkach z tamtejszym Dolcanem 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa dla gospodarzy zdobył Maciej Tataj. Ta porażka nieco komplikuje drogę zespołu z Niecieczy do T-Mobile Ekstraklasy.
Piłkarze Termaliki przyjechali do Ząbek w roli zdecydowanego faworyta i wydawać się mogło, że od początku spotkania rzucą się na zawodników Dolcanu i będą starali się szybko zdobyć bramkę. I początek meczu tę tezę potwierdzał.

Już w 8. minucie podopieczni Dusana Radolskiego mogli wyjść na prowadzenie. Najpierw ładnie uderzał Rybski, ale jego strzał doskonale na rzut rożny sparował Leszczyński. I właśnie po tym stałym fragmencie gry znów zakotłowało się pod bramką gospodarzy. Nieźle główkował Jarecki, ale wynik spotkania się nie zmienił.
Później tempo gry znacznie siadło. Zawodnicy Termaliki długo utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili stworzyć sobie dogodnej okazji do zdobycia gola. Dopiero w 27. minucie znów było groźnie pod bramką Leszczyńskiego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego minimalnie pomylił się Rybski.
Do przerwy na murawie stadionu w Ząbkach nie wydarzyło się już nic godnego odnotowania i obie drużyny schodziły do szatni bez zdobyczy bramkowej.
Po przerwie nieco odważniej do ataku ruszyli gospodarze, którzy w pierwszej części gry rzadziej atakowali. Podopieczni trenera Podolińskiego zwietrzyli swoją szansę na zwycięstwo w tym spotkaniu i coraz mocniej dążyli do zdobycia bramki.
W 60. minucie spotkania ładnie z dystansu uderzał Tataj, ale jego strzał pewnie obronił Nowak. Chwilę później z rzutu wolnego próbował Osoliński, ale uderzenie minimalnie minęło bramkę gości.
Kwadrans później piłkarze Dolcanu dopięli swego. W 77. minucie sędzia Mariusz Złotek podyktował rzut karny dla Dolcanu za przewinienie Lipeckiego, a „jedenastkę” na raty wykorzystał Maciej Tataj. Było to już czternaste trafienie tego zawodnika w tym sezonie.
Po stracie bramki do odrabiania strat ruszyli podopieczni Dusana Radolskiego, ale dwie doskonałe okazje w końcówce spotkania zmarnował Stańczyk.
Termalica zagrała zdecydowanie poniżej oczekiwań i dlatego przegrała z ambitnie walczącym Dolcanem 0:1.











